Szczepić czy nie szczepić?





     Masz dziecko, peł­nia szczę­ścia i nie­prze­spane noce. Przy­cho­dzi moment gdy w szpi­talu pada pyta­nie „Czy wyraża Pani zgodę na szcze­pie­nie dziecka?”, moja odpo­wiedź brzmiała tak. Chodź kobiety ze sali brzmiała nie, gdy się ją o to zapy­ta­łam dla­czego usły­sza­łam zaraz cały wykład głu­poty ludz­kiej moż­li­wej a bo to pro­wa­dzi do cho­rób umy­sło­wych, auty­zmu itp. Tyle że w ciąży lubiła wypić sobie butelkę wina, bo to prze­cież dziecku nie zaszko­dzi wolę zosta­wić to bez komen­ta­rza. Ale dodam tylko to było jej czwarte dziecko…




   Mamy na rynku dostępne szcze­pie­nia sześć w jed­nym oraz pięć w jed­nym, dla dzieci uro­dzo­nych w ter­mi­nie są one płatne a dla wcze­śnia­ków bez­płatne bo one cię­żej wszystko prze­cho­dzą. Warto tutaj dodać że pneu­mo­koki i inne wymyślne szcze­pie­nia dla wcze­śnia­ków rów­nież są bez­płatne, reszta? Pła­cić musi! Nie kosz­tuje to mało, jedna dawka szcze­pionki to koszt około 200 zł jeżeli mowa o sko­ja­rzo­nych, pneu­mo­koki jedna dawka to koszt do 450 zł. Dla­tego wybra­łam szcze­pionki pań­stwowe uwa­żane przez więk­szość jako szko­dliwe, a bo w nich się rtęć znaj­duje a bo one pro­wa­dzą do róż­nych cho­rób oraz dziecko cierpi. Rtęć w szcze­pion­kach? Była kie­dyś w szcze­pion­kach, jeżeli jest ona obecna w szcze­pionce nie jest ona szko­dliwa dla zdro­wia dziecka. Bar­dziej szko­dliwe jest zje­dze­nie ryby zanie­czysz­czo­nej, która ska­żona jest groźną mety­lor­tę­cią. Wiele obar­cza się że autyzm to wina matki i szcze­pień, ale wie­cie co pod­czas ciąży jadłaś nospę albo prze­ciw­bó­lowe leki? To znasz już odpo­wiedź.





   Cier­pie­nie? Uwiel­biam gra­nie na emo­cjach rodzi­ców, jak wia­domo każde zrobi wszystko by jego dzie­cię nie cier­piało oraz nie pła­kało. Dla­tego powstają chore wymy­sły od zaba­wek aż do leków dla dzie­cia­ków. To żyjemy w tak roz­wi­nię­tych cza­sach i to że nie zagraża nam żadna cho­roba zakaźna na skalę epi­de­mii to tylko zasługa szcze­pień które chro­nią przed cho­ro­bami. Lecz ruch anty szcze­pion­kowy uważa ina­czej, dla­tego mam dla nich pro­po­zy­cję weź­cie trzy­maj­cie swoje dzieci z dala od innych a gdy zacho­ruje na któ­raś cho­robę zakaźną to miej­cie pre­ten­sje sami do sie­bie. I prze­stań­cie zwa­lać winę na cier­pie­nie, na cho­roby i inne głu­poty. Bo to nie jest wytłu­ma­cze­nie ale fakt jest że naród głu­pieje bo głu­pota kieł­kuje i to widać po ludziach oraz po rzą­dzie panu­ją­cym chu­jowo nad kra­jem…



   
   Ruch ten przy­wę­dro­wał do nas i miewa się dobrze wśród ludzi. Uwiel­biam takie osoby, ostat­nio mia­łam stycz­ność z taką panią, gdzie? W przy­chodni była to pie­lę­gniarka. Na pyta­nie gdzie które szcze­pie­nie dała, zapa­no­wała cisza, z uśmie­chem do dziecka? Yyy minę miała jakby za karę wyrzu­cała worek śmieci ważący 5 kilo, ani me ani be po pro­stu zwy­czajna … Dla­tego iry­tują mnie tacy ludzie, bo skoro Ty grzecz­nie pod­cho­dzisz do kogoś, pytasz bo masz do tego prawo a sły­szysz tylko ciszę. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.

Copyright © Sklerotyczka