Ten pierwszy raz z nimi...





  Jak przygoda w nieznane, porwie Cię jak dziecko rzucające się w wir zabawy i będziesz chcieć więcej. Paznokcie każda z nas ma inne, każda inaczej dba, ale każda z nas ma pewne grzechy na sumieniu z nimi związane. Jak to kiedyś zostało powiedziane „Nie ufam kobietą, które nie malują paznokci". Czy tkwi w tym ziarnko prawdy? Hmmm przemilczę to lepiej. 






   Jest taki dzień w roku gdzie każdy w tym dniu, cieszy się z każdej paczki co przywędruje do niego, nawet najmniejszy gest cieszy, bo to święto małych i dużych. Tego dnia też przyszła do mnie kolekcja wiosenna nowej marki Realac, pierwsze spotkanie z hybrydami długo niesmak pozostawiło bo musiałam dość długo paznokcie doprowadzałam do ładu. Dopiero po roku od tego zdarzenia, sama położyłam na paznokciach hybrydy, samodzielnie to nie znaczy źle.





     Ale najlepsze jest dojście do tej perfekcji samemu ale czasem możemy trafić na wadliwy produkt... Wiosenna kolekcja to taki bardziej miks kolorów, żałowałam bardzo, że w tej kolekcji nie znalazły się odcienie czerwieni bo to mój ukochany kolor. Nie ważne jaki odcień, grunt, że to czerwień. Na dużą uwagę zasługuje lampa, rewelacja! Mała i zmieści się wszędzie oraz żel do usuwania skórek. Aktualnie na moich pazurach króluje czerwień ale o tym za jakiś czas. Co do samych hybryd tej marki nie wypowiadam się bo mam mieszane uczucia... Ale trzeba im przyznać mają piękne kolory, jak to na wiosnę przystało!


Zdjęcie https://mymixoflife.blogspot.com


Copyright © Sklerotyczka