czwartek

Niegrzeczne dostają ziemniaki i worki, a ty mała nie becz już!





    Kolejny koniec zbliża się nieubłaganie. Kolejna kartka z kalendarza cicho bezszelestnie spadnie, lekko zawiruje w dziwnym wietrznym rytmie. Zatrzyma się na chwilę, by pokazać Ci datę, tą, która przemija... Ale nie martw się, starość nie radość, młodość nie wieczność. Wcześniej czy później weźmie nas w swe szpony, delikatnie pogłaszcze po główce, otrze łzy wzruszenia i utuli. Zapewni, że nic takiego się nie wydarzyło, bo to nie jest powód do płaczu. Głowa do góry, bo przecież mamy tyle zajebistych kosmetyków, że to nie czas na twe łzy maleńka! Jak wiadomo zmierzam bardziej w stronę lifestyle, powód jest prosty przestałam skakać jak pchła szachrajka po kosmetykach. W tym roku odkryłam z osiem swoich ulubieńców, do których wracam. 

Czytaj dalej »

wtorek

#28 Nikt kto tu wchodzi, nie wyjdzie niezmieniony. Nieuprawnionym wstęp wzbroniony...







   Na paluszkach skrada się, delikatnie próbuje otworzyć zakazaną furtkę, zważając na każdą inną istotę i pragnąc, by nikogo nie obudzić. Powoli, powoli aż po paru minutach udaje jej się otworzyć  bramę. Przed sobą widzi tajemniczą ścieżkę wiejską, sam pach i co jakiś czas pojawiające się drzewo lub skrawek lasu. Ale tajemnicze tabliczki co chwilę się ukazują, więc biegnie coraz szybciej i nie zniechęcają ją do tego, by poprzestać. Weszła na obcy teren na własną odpowiedzialność, kości zostały rzucone raz i nie można ich zebrać.

Czytaj dalej »

czwartek

Targi książki w Krakowie i co się dzieje jak zgubisz drogę?






   Jedne z najbardziej wyczekiwanych i najbardziej oblegane, mowa o krakowskich targach książki. Które miały miejsce 26.11 - 29.11, cztery dni obcowanie z literaturą, autorami książek i nie tylko. Można było bardziej poznać wiele ciekawych osób ale od początku. 

Czytaj dalej »

piątek

#27 Ostry seks czy ostra jazda?





   Ostatnio znalazłam w pewnej gazecie, książkę, o której było bardzo głośno. Reklamowana jako hit, sam napis na niej mówi o niej wiele a brzmi „Ostry seks, Ostry język. Ostra jazda.” Mowa oczywiście o książce „Prokurator”, kupiłam i bardzo szybko ją przeczytałam. Długo trawiłam to, co w niej jest napisane, brzmi trochę jak wymieszanie dwójki utalentowanych pisarzy, którzy za dużo naczytali się Harlekinów i 50 odcieni szarości. 
Czytaj dalej »

środa

#26 Pudełko z marzeniami czy skargi i zażalenia?






    Gdzieś na świecie znajduje się ulica Czarowna, tam, gdzie skrywane są marzenia. Gorzej trochę, gdy ma się kogoś ze sklerozą, ale to nie o mnie mowa! Chociaż z drugiej strony, potrafię spalić jajecznicę, zapomnieć podlać kwiaty i będę swą suchością błyszczeć. Ale to każdemu z nas się przytrafia. Nim trafi się na przytulną to trzeba dotknąć i zanurzyć w nim rękę. Powąchać, poczujesz tylko zapach świeżości i oznakę niemacanego towaru, ale to tylko książka. Która ma duszę, a że trochę z rogami i czasem czuć, że to diablątko dostaje po tyłku packą na muchy. Ale wiecie co, jest pięknego w tym? Powstało coś nieszablonowego, dodającego pikanterii i najgorsze to, że zbyt szybko się ją czyta. 

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia