środa

#36 "Grand" Wiśniewski






    Jedna książka, wiele wspomnień. Wiele schodów pokonanych, wiele pomysłów i jeszcze więcej śmiechu, parę tysięcy kilometrów pokonanych. Ale wszystko to łączy jedno obsesja, obsesja na punkcie pewnej osoby. Warsztaty, na których miałam okazję być, prowadził je sam Leon Wiśniewski było tylko albo aż dwadzieścia miejsc. Udało się i to było szczęście, tak od tego momentu zdecydowanie wiedziałam którą drogą chcę podążać, tam, gdzie mogę wyżyć, się poznęcać się i dać się ponieść fantazji. Której bardzo wielu osobą brakuje, przez co sami zaczynają błądzić w tych swoich szalonych korytarzach. 

Czytaj dalej »

wtorek

#35 Ballada o ciotce Matyldzie





   Goździki jakże popularne kwiaty i kojarzące się z czasami PRL, szczególnie z dniem kobiet gdzie każda dama otrzymywała czerwonego goździka i paczkę rajstop. On krzyczał, wręcz wołał było to gorące podziękowanie mężczyzn za to, że są, tak samo było z tytułową ciotką Matyldą. Nie bez powodu na zdjęciach znajdują się te oto kwiaty i w wielobarwnym kolorze, wiesz, że one mają mowę? One krzyczą i mówią, nie znoszę odmowy. 

Czytaj dalej »

czwartek

#34 Dance, Sing, Love Miłosny układ






    Z jednej strony żałuję, gdy jakiś gniot ujrzy światło dzienne, zostanie wydany przez wydawnictwo dlaczego? Bo szkoda papieru to raz, a dwa i tak takie badziewia sprzedają się najlepiej. Ale najlepsze jest, gdy wszyscy twierdzą, że to badziew, ale sami i tak czytali. Czytałam wszystkie gnioty sławne, zacznijmy od tego szarego co trzyma na dupie piędziesiąt torebek, dlaczego o nim wspominam? Bo będzie dziś bardzo dużo nawiązania do niego. Jakiego zobaczysz!

Czytaj dalej »

Promocje książkowe, odsłona druga...



   Od dziś kolejna promocja wkracza, oczywiście mowa o książkach. Tym razem trochę nietypowo bo inne książki będą w ofercie. Dwa pierwsze zdjęcia, a także od 21 już trochę bardziej klasycznie.
Czytaj dalej »

piątek

Pięć minut do popularnego instagrama!





   Instagram. Każdy ma coś do niego albo jest szczęśliwy, bo tak „ciężko” pracuje nad jego rozwinięciem, albo smuci się, bo inni mają takie zasięgi. Ale wiesz co? To jest zwyczajna ściema, oni nie pracują ciężko nad swoim instagramem, przekonałam się o tym już w grudniu.
Czytaj dalej »

czwartek

#33 Gdy już gorzej być nie może...





    Gdy spadają na nas nieszczęścia to idą one małymi stadkami, jak owieczki, ale to zawsze idą marszem. Każde się wita i gdy już myślisz, że ta paskuda pójdzie sobie, to gdzie tam ona się zadomowi i swe koleżanki zaprosi. I weź, tu z taką żyj? Może i jest ciężko, ale za chwilę te nieszczęścia pójdą sobie w cholerę, tam, gdzie pieprz rośnie a herbata już nie urośnie... 

Czytaj dalej »

wtorek

#32 Lilka i wielka afera





   Każdy z nas będąc dzieckiem, bawił się w detektywa, gdzie węszył za aferą czy też czuł spisek. Później było tropienie i zbieranie śladów, oczywiście jak to dzieci wielka tajemnica zawsze obowiązywała. Bo jak to dorosłym zaufać? Ciężko z tym było. Takie pierwsze miałam skojarzenie, gdy dorwałam się do „Lilka i wielka afera”, pewnie pamiętacie jak pisałam o pierwszej książce dla dzieci od Magdaleny Witkiewicz? A jak nie pamiętasz to zajrzyj do tego wpisu. Ale wiesz co? To nie jest tylko książka dla dzieci, ale dla dorosłych również, zdecydowanie dla tych, co chcą wrócić do dzieciństwa.

Czytaj dalej »

sobota

#31 Wieczór taki jak ten...





    Jest taki dzień, raz w roku gdzie cuda mają miejsce. Rzeczy niemożliwe stają się możliwe, taki wieczór jak ten jest raz. Raz na rok, wszyscy czują to na sobie tę magię i nostalgię. Po cichu wypowiedziane marzenia, spełniają się tylko trzeba w nie mocno wierzyć. Pomimo pewnych trudności, zawsze z uśmiechem i odświętnie ubrani zasiadamy do stołu, ale nim to nastąpi. 

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia