Sukcesy i porażki na diecie





   Z czystej ciekawości zajrzałam do internetu, wpisałam w wyszukiwarkę prostą frazę, jaką jest dieta. Wyskoczyło mi sporo informacji, a także o tym, dlaczego warto być fit i jak żywic się zdrowo. Z pozoru te informacje są bardzo przydatne, więc chwytliwy nagłówek niczym z brukowca, kliknęłam i co? Lanie wody byle było jak najwięcej, przelewająca się nuda... A za chwilę kup moją płytę jestem najlepsza itp. 




    Okey fajnie jak ktoś skłania ludzi do aktywności fizycznej, ja tego nie robię i nie mam zamiaru, ćwiczyć nie mam siły i raczej nie będę. Może kiedyś, może... Próbowałam znaleźć informację ile dokładnie jest diet, tutaj się trochę załamałam, bo jest ich sporo, ale nie dziwi mnie to bo każda z nas jest inna, na każdą działa co innego. Każda potrzebuje czego innego i nie ma złotego środka. Ale jest siedem zasad, które podczas diety należy stosować, sama przy swojej stosuję się do każdego punku i nie robię tego, bo muszę, ale chcę. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że mam za sobą mały sukces, bo właśnie zaczyna lecieć trzeci tydzień diety, żyję bez cukru, laktozy i pieczywa. Waga? Aaa nie posiadam jej, zaginęła w akcji ha!






Wysypiaj się!


Bez tego nie ma zmiłuj się, tak jak nakładasz krem na noc i stosujesz oddzielna pielęgnację twarzy i ciała. Tak samo traktuj swoje ciało, daj mu czas zregenerować się, ono też potrzebuje odpoczynku. A wierz mi nie będzie z tym łatwo, szczególnie gdy prowadzisz niezbyt regularny tryb życia. 





Pij wodę!


I nie mówię tutaj o tej pysznej smakowej wodzie, bo ona ma cukier. Zakup dzbanek filtrujący, jeżeli nie chcesz targać raz na parę dni wody w butelkach i pij regularnie. Może Cię to początkowo przerażać, ale dwa litry wody, powinnaś wypić, ale wiadomo małymi kroczkami do tego dojdziesz. Nic na siłę, nie zmuszaj się, bo tylko zrazisz się i będziesz unikać. Zamiast pepsi czy innych specyfików pij wodę. Pierwszą różnicę zauważysz po pięciu dniach.





Jedz regularnie


Powinno jeść się pięć posiłków dziennie, spożywać je co trzy cztery godziny maksymalnie. I pomiędzy kolacją a śniadaniem, fajnie jakbyś miała odstęp czasowy około dziesięć dwanaście godzin, bo wtedy właśnie zaczyna się spalanie. Organizm będzie z tym walczył, będzie kusił i wszystkie zmysły Ci się wyostrzą. Raptem ta szyneczka zacznie do Ciebie przemawiać, a czekolada zacznie pachnieć jeszcze lepiej. I pamiętaj o jeszcze jednym jedz mniej, jeżeli już jesz kaszę czy ziemniaki to nie nakładaj sobie całej torebki kaszy, czy kilograma ziemniaków. Jedz z umiarem, mniej a częściej. 





Cukier


Mój ulubieniec, faworyt nad faworytami. Jest gorszy niż alkohol a bardziej popularny, uzależnia strasznie a daje jeszcze gorsze efekty odstawienia. Najgorsze dopadnie Cię trzeciego i czwartego dnia, a także dziesiątego gdzie każde ciasteczko będzie Cię nęcić swym zapachem, byle byś zjadła. Bądź silna, nie daj się i wywal gnoja do kosza, pamiętaj pierwsze czternaście dni jest kluczowe. 





Gotuj ze smakiem


Zacznij bawić się potrawami, zacznij używać kolendry, tymianku czy innych przypraw. One nadadzą twojemu życiu innego smaku, zastąpić potrafią wiele a jeszcze więcej pokażą Ci. Jeżeli nie wiesz jak gotować zdrowo? Wystarczy sięgnąć po książkę Lewandowskiej. Nie bój się owoców ani warzyw, to one powinny stanowić w twojej diecie ponad połowę. 





Tłuszcze


Jak czytałam informacje w necie to łapałam się za głowę, bo wg niektórych tłuszcze należy zlikwidować totalnie w diecie, bo przecież mamy go wystarczająco wiele w organizmie. Hmmm a jak mają witaminy przeniknąć do naszego organizmu? Minimalna opcja tłuszczy musi być w naszym jadłospisie. 





Nie popadaj w paranoję



Nie lataj do wagi codziennie 666 razy. Nie patrz w lustro 666 razy. Nie udawaj fit i nie zapisuj się szybko na siłownię, bo zazwyczaj skończy to się fiaskiem.




    Nie piszę tego wszystkiego złośliwie, sama mam wiele grzechów na sumieniu. No dobra teraz już trochę mniej, prócz mej największej słabości, jaką są ogórki kiszone. Tak zdarzy mi się zjeść od czasu do czasu nadprogramowo jakiegoś i dobrze mi z tym, lepiej niż ze słodyczami. Rzuciłam to totalnie, ale zmiana zaczęła się spontanicznie, ale najpiękniejsze jest, gdy catering tzw. dieta pudełkowa pokazuje mi jak można jeść. Uczy nawyków, które gdzieś zaginęły, tak jak dinozaury, bo nie czytały. Ale można to naprawić wszystko trzeba chcieć i jeżeli będziecie chcieli zamówić taką dietę to zachęcam do skorzystania z oferty Łódzkiego Pudełka, mają bardzo wiele opcji nawet tylko trzy posiłki na dzień albo wypróbuj sobie na jeden dzień.  




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.

Copyright © Sklerotyczka