Bajarka opowiada




        Niektórzy uważają, że baśnie są zbyt obcykane, ale zaraz! Ile znasz ich? Pewnie te podstawowe, czyli Andersena i Braci Grimm. Każdy je zna, nawet czasem kiedyś przez przypadek czytaliśmy je. Ale czy dzieciom warto czytać? Oczywiście, że tak, nawet jeżeli będą to te podstawowe baśnie. 





Warto pokazać dziecku coś innego. Ale z czasem i to jest za mało, raz zobaczyłam „Bajarka opowiada” i wiedziałam, że muszę ją kupić. Ale z dostępnością jej stacjonarnie ciężko jest... Zwyczajna książka? Nie, jest to 497 stron przepełnionej magią, pięknymi ilustracjami i pokazujące inny kawałek świata. 



Książka pełna baśni wybranych spośród tradycji tysięcy krajów powstała dla tych, którzy chcą opowiadać, oraz dla tych, którzy zechcą baśni wysłuchać – i dorosłych, i dzieci. Znajdują się tu opowieści o różnym stopniu trudności, dzięki czemu można je dopasować do każdego słuchacza, są także niezwykle różnorodne. Opowiedziane przez Marię Niklewiczową i zilustrowane przez Marię Orłowską-Gabryś nieprawdopodobne historie zachęcają do baśniowych podróży po całym świecie.
To klasyczne wydanie wielu czytelników pamięta z dzieciństwa – teraz powraca w nowej odsłonie, by najmłodsze pokolenie również mogło się zachwycić cudowną mocą baśni.




    Całość mamy podzieloną na cztery poziomy trudności, dlatego nie jest to też lektura na jeden miesiąc a na znacznie dłużej. Trochę mi w niej brakowało, tego by na każdej stronie przy tytule było oznaczenie, jaki to poziom. Tak też, za każdym razem musiałam wertować jak nienormalna na sam koniec, by sprawdzić, co też w tej trawie piszczy. Co w niej znajdziemy? Polskie, niemiecki, ukraińskie, czeskie, francuskie, flamandzkie, angielskie, ałtajskie, bułgarskie i wiele innych baśni. Najbardziej z nich znane to te jak nasza rodzima o Twardowskim, mająca dość trudny poziom. Rosyjska Fujarka która jest bardzo łatwa. 




    Czy też grecka baśń „Córka słońca, znajdująca się na poziomie łatwym. Pięćdziesiąt osiem baśni, każda wnosząca coś innego do naszego, a także dziecięcego świata. Idealna na dobranoc, a także na prezent czy też, by samemu poczytać i poznać coś innego. Ale to nie wszystko, bo na samym końcu dowiesz się jak opowiadać baśnie.




Copyright © Sklerotyczka