Kobiety upokorzone przez mężczyzn, niebojące się tego powiedzieć głośno




    Mówi się, że kobiety to słaba płeć. A przecież to nieprawda, no dobra czasem z niektórymi rzeczami nie umiemy sobie poradzić. Ale zawsze ktoś nam chętnie pomoże. To zazwyczaj ta płeć, jest szufladkowana przez mężczyzn typu patrz jak wygląda, ooo a ta się puszcza itp. Bardzo często stają się ofiarami głupich plotek, które potrafią zniszczyć życie. A także molestowań seksualnych, zazwyczaj ten osobnik co dopuszcza się tego uchodzi mu to płazem. Dlaczego? Bo ma pozycję społeczną, wianuszek wielbicielek i górkę kasy. Jest jedna z autorek, co poruszyła ten temat. Mowa o Emily Giffin i jej najnowszej książce „Wszystko, czego pragnęliśmy”, gdzie pokazuje jak jedna impreza potrafi zrujnować życie młodej kobiety. To jak są traktowane, jak wygląda to od drugiej strony. Zresztą o książce za parę dni napiszę więcej, ale dziś nie będzie o samej książce.

Nina należy do elity i u boku bogatego męża prowadzi wygodne życie, jakiego zawsze pragnęła. Ich syn Finch właśnie dostał się na wymarzone studia w Princeton. Tom jest samotnym ojcem i pracuje od rana do nocy. Rozpiera go duma, gdy jego córka Lyla dzięki stypendium zaczyna naukę w prywatnym liceum. Dziewczyna usilnie stara się dopasować do obcego jej otoczenia, choć latynoska uroda odziedziczona po matce wcale jej w tym nie pomaga. Światy Niny i Toma zderzają się gwałtownie, gdy w szkole wybucha skandal obyczajowy z udziałem ich dzieci. Pośród piętrzących się kłamstw bohaterowie będą musieli przemyśleć relacje z najbliższymi i odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: czego naprawdę pragną? Emily Giffin w zaskakująco dojrzałej i aktualnej społecznie powieści prowokuje pytania o współczesne wychowanie i nadużycia wobec kobiet – i jak zawsze odsłania kobiece pragnienia i emocje.

   A o kobietach, które zostały upokorzone przez mężczyzn w literaturze. Myślisz, że jest tego niewiele? Coś ty! Jest tego więcej, niż ci się wydaje. Wybierałam książki tylko z dwóch półek i parę pozycji, bardzo ciekawych się pojawiło. Długo szukać nie musiałam.




    Może zacznijmy od najstarszej pozycji z mojego stosiku, czyli od „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Pewnie pamiętasz Lisbeth Salander? Kobietę dwudziestoczteroletnią, niewyglądająca na swój wiek, ubierająca się w skóry i charakterystyczne uczesanie z kruczoczarnych włosów. Lisbeth już w dzieciństwie, postawiła się fali przemocy, która była skierowana w stronę jej matki. Oprawcą był jej ojciec, więc dziewczynka podpaliła jego w samochodzie, by przerwać  falę. Opowiadała o tym, ale kto uwierzy dziecku w coś takiego? Przecież to jakaś dziwna fantazja... Nieuzyskała pomocy od nikogo, każdy wziął ją za obłąkaną. Dlatego też umieszczono ją w zakładzie psychiatrycznym, bo przecież tak prościej dla wszystkich będzie. Tam też czekało ją piekło, gdzie pewien lekarz nad nią się znęcał. Nic przyjemnego, psychika skrzywiona pozostaje na zawsze. Gdy już wychodzi z tego zakładu, zostaje pod opieką kuratora. Który także ją wykorzystuje, musi mu się oddać, by dostać pieniądze. Czy to nie jest chore? Jest! I to bardzo! Dziewczyna wytrzymuje te gwałty, aż do czasu, gdy obmyśli zemstę na nim. W rezultacie oprawca ma wytatuowane na brzuchu „Jestem sadystyczną świnią, dupkiem i gwałcicielem". Czy zemsta była tu potrzebna? Tak, bo nikt by jej nie uwierzył w to, że jej kurator ją gwałci. Więc sama stanęła we własnej obronie, udało jej się. Ale nie każda kobieta jest aż tak odważna.


   Kolejnym pięknym przykładem jest para, prowadząca życie idealne. Idealne przyjęcia, idealne rozmowy, idealne zgadzanie się w każdej kwesti, ale... Ale coś przecież się za tym kryje, Jack przystojny mężczyzna i mający wielką fortunę. Ona Grace, poświęciła się dla siostry, którą rodzice mają dosyć, bo ma zespół downa. Czy to jest główny powód odrzucenia? Tak, bo, jak z takim dzieckiem się pokazać. Dlatego Grace, przejmuje władzę rodzicielską nad siostrą. Jack dla nich obu jest czarujący, aż do czasu, gdy dziewczyna się z nim ożeni. Ta maska opada na podłogę i nie podniesie się tak łatwo. Bo on ma dziwną obsesję, uwielbia, gdy kobiety krzyczą. Ale nie podczas seksu, uwielbia je więzić. Sam kiedyś swoją matkę zabił, ale to jego ojciec poszedł za to siedzieć. Bo jak to dziecko ją zabiło? Przecież to bzdura! Toć to aniołek! Tak samo z Grace, pozornie idealni, ale gdy goście pójdą więzi ją, dręczy, ale chodzi mu tu tylko o jej siostrę. Gdzie stworzył jej pokój czerwony, mocno krwawy i z portretami osób zabitych. Aaa zapomniałam powiedzieć, on jest prawnikiem i jest najlepszy w sprawach dotyczących przemocy domowej. Autor książki Za zamkniętymi drzwiami stworzył genialny thriller, gdzie oprawca wychodząc z domu tworzy aurę niewiniątka i cholernego ideału. Kobiety, towarzyszą mu na każdym kroku. Ale najbardziej podnieca go strach ich. Grace, jest jedną z tych, co pomiędzy wierszami powie co się dzieje, ale dopiero osoba postronna odczyta to wszystko.



    Kolejnym przykładem młodej walecznej, jest siedemnastoletnia Celestine. Pochodzi ona z książki „Skaza”, przeciwstawia się traktowaniu osób naznaczonych piętnem. Które mogą siadać tylko na wybranych miejscach w komunikacji miejskiej, a także muszą pokazywać swą skazę. Mają pokazać, że są brudni... Dziewczyna ma dosyć, traktowania tak innych ludzi. Postanawia postawić się pewnej kobiecie, która zajęła miejsce dla nich i udawać, że niewidzi tego starszego pana. Sama biegnie na pomoc, by starszemu mężczyźnie pomóc. Zaś jej chłopak, odwraca głowę i udaje, że nic niewidzi, jest synem sędziego Crevana. Który przewodniczy i wymierza skazy, a także pierze swe brudy za pośrednictwem trybunału. Gdy dochodzi do niego, że Celestine, pomogła osobie ze skazą. Nakłania ją by kłamała, co z tego, że przysięga. Co z tego, że nie umie kłamać. Ale tak trzeba i on w to wierzy, co wykreował. Dziewczyna przeciwstawia się, mówi prawdę i zostaje naznaczona piętnem. Skaz może być maksymalnie pięć, ona ma ich sześć. Szósta zostaje wypalona, przez sędziego Crevana. Bez znieczulenia i bez pomocy medycznej. I tak sam zapędza się w pułapkę, staje się oprawcą i zaczyna się bać. Dlatego próbuje zastraszyć Celestine, ale to nie ta liga, bo ona nie boi się powiedzieć prawdy. Jest to żywy przykład, jak facet daje ponieść się emocją i jest zachłanny. Ale zarazem zaczyna się bać, jak mała osika. Czy mu dobrze tak? Hmmm oczywiście że tak, bo wszystko trzeba robić z głową. Ale mało tego, w tej książce Cecelia pokazuje drugą stronę płci przeciwnej. Widzą co jest grane, ale nie postawią się ojcu. Bo tak trzeb, bo oni grają do jednej bramki. Co z tego, że źle robią? Tak trzeba i koniec kropka... 


   Idziesz do domu? Uważaj na pseudo dzieci, czyli na sztuczne zabawki udające dzieci. Tak właśnie oprawca, łapie Alicję na sztuczne dziecko i bo mu pieluszki się rozsypały. I on nie wie, co z tym dzieckiem jest nie tak. Jak to dobra kobieta postanawia mu pomóc, może coś uda jej się zdziałać. I tak wpada w zasadzkę stworzoną przez niego, zostaje przez niego gwałcona w tropikalnych temperaturach. Bo prócz niego, grasują po łóżku i pokoju kobry. Jadowite! Dziewczynie udaje się uciec, ale tylko dzięki fartowi i pomysłowi. Kobieta miała pomysł, dzięki któremu udało jej się ujść z życiem, ale co chwilę będzie się za siebie oglądać. Alicja z Dom węży to kobieta silna, odważna i niebojąca się przyznać do błędu, czy też powiedzieć co się stało. Dzięki swej odwadze, zawdzięcza życie, ale gorzej jest, gdy ucieka się od jednego oprawcy i wpada się w sidła drugiego.



   Niektóre z nas pragną lepszego życia, rezygnują z aktualnego, by udać się do odległego kraju, by tam zacząć od nowa. Taka też jest Natalia, Rosjanka wyglądająca dojrzale, ale przyciągająca swą urodą każde męskie spojrzenie. Tak naprawdę dziewczyna, obawia się kogoś albo jakiejś grupy co czyha na jej życie. Wielokrotnie gwałcona, zastraszana i dopiero dziennikarka. Która zaczyna węszyć co jest grane, pomoże jej, ale życia dziewczyny nie uratuje. Natalia to kolejna z kobiet, która mówiła między wierszami, ale przyznała się, do bycia ofiarą gwałtu i wychodzi na jaw, że jej wiek był zawyżony. Dzięki kobiecej intuicji zostaje uratowane, kolejne życie. Dzięki temu nic żadnej kolejnej kobiecie się nie stanie. Kolejny bardzo dobry thiller, czyli Fashion Victim, ale tu z pozoru gwałty nie grają głównej roli. Ale to kolejna gra pozorów. Tym razem nie tylko mężczyzna będzie oprawcą, ale para mieszana...


   Czy ty czasem się zastanawiasz, czy masz zwidy? Czy to może już jakieś halucynacje? Przecież ty tego nie robiłaś. Każdy wmawia Ci, że jesteś chora, bo przecież boisz się opuścić dom. Obserwujesz tylko sąsiadów przez okno, widzisz dziwne rzeczy, ale czy to dzieje się naprawdę? Czy tam kogoś zabito? Czy ty wysłałaś tą wiadomośćSkąd te głosy? Setki pytań, jeszcze więcej odpowiedzi, ale Anna widzi tylko to, co jest za firanka. Niechce dojrzeć tego, co jest na wyciągnięcie ręki, uważa, że mąż bije żonę. Że ktoś w tym domu przecież ginie, czy to może już paranoja? Skupia się zbyt bardzo do tym małżeństwie, ale to ich syn stoi za wszystkim. Po nocy ją nawiedza, wmawia jej dziwne rzeczy, do tego robi wszystko by myślała, że jest nienormalna. Kolejny przykład, kolejna kobieta, która staja się ofiarą mężczyzny, ale tu małoletniego. Ale gdy wyjdzie to na jaw, będzie trochę na późno. Dopiero na sam koniec każdy jej uwierzy, a mówiła głośno, że coś jest nie tak, nikt jej nie słuchał. Nikt nie chciał uwierzyć. Bo po co? Przecież jest obłąkana, chora i jeszcze boi się wyjść z domu... Tak wygląda bohaterka z książki "Kobieta w oknie". Widziała jedno, ale każdy wierzy w...


   Nastolatkowie. To właśnie wtedy tworzą się dziwne grupki, podzielone na bogatszych i tych biedniejszych. Na tych lepszych i gorszych. Ale czy powinny być jakieś grupy? Nie, każdy jest taki sam. Ale niektórzy czują się lepszymi od innych, bo rozpuszczają plotki? Skoro własnego życia nie mają, współczuć im pozostaje. Cóż zrobić, skoro serial nie pomoże i upatrzą sobie kogoś, kto będzie celem idealnym. Wtedy chodzą, gadają na prawo i lewo, patrz to ta! No i co? Ma się chęć powiedzieć, ale wiecie co najlepsze na takie plotki i wszelkie oszczerstwa jest mieć to w dupie. Dosłownie, lżej się ma a ci, co plotkują, no cóż... Taka ich natura, zawsze dwulicowość wychodzi. Wie o tym doskonale Deannyktórej nastolatka życie zostało zrujnowane przez plotkę. A takiej osoby psychika jest krucha jak andruty. Nawet jeżeli to była prawda, to kto daje tym chłopakom przyzwolenie na plotkowanie? A zapomniałam faceci to chodząca katarynka z plotkami, uwielbiają je! O niej cała miejscowość mówi, bo się z kimś przespała. Bo ojciec ją przyłapał. Bo jest zdzirą. Bo jest nienormalna. Bo jest taka i siaka. Chodzą i gadają, swego życia nie mają, ale dopiero gdy dziewczyna się postawi, plotki na jej temat milkną. Dopiero gdy postawi się swym plotkarza, wszystko milknie. Żywy przykład, jak głupia plotka potrafi wyrządzić krzywdę. Ale dopiero, gdy dziewczyna zbierze się na odwagę wszystko milknie...  Takie życie ma bohaterka książki "Historia pewnej dziewczyny".


   Kto z nas nie goni za karierą, gonimy za nią jak osioł za marchewka. Gonimy za pieniędzmi, chociaż szczęścia nie dają, ale jednak bez nich żyć się nie da... Wie o tym doskonale Casey, która goni za wszystkim. Tak jak za twarzami do nowej kampanii, poznaje sporo osób i udaje jej się. Ale gdy na jej drodze staje Wolf, przywłaszcza tekst jej przyjaciółki ta uderza z odsieczą. Ale ten gdzieś czyha na nią. Podobno co dzieje się w Vegas tam zostaje, ale nie zawsze... Musi zdobyć do kampanii, słynnego Juliana, który będzie wygłaszał mowę i udaje jej się zamienić z nim parę słów. Ten zaprasza ją na górę, co już brzmi dwuznacznie, ale on tylko musi porozmawiać z chorą żoną. Naiwna dziewczyna się godzi, gdy drzwi się zatrzaskują on się rzuca nią nią. Jakby była pluszową zabawką, a zarazem jego własnością, bo on wie, że ona tego chce, nawet jeżeli „udaje” że niechce to on wie lepiej. Tutaj mamy do czynienia z typowym dupkiem, okazem iście narcystycznym co mózg zostawił między nogami. Ten zaś z głowy, dawno wyparował, bo za bardzo mu czacha dymiła. Ale zaraz, gdy Casey, urządza mu awanturę na korytarzu, bo torebka jej została u niego. Siedzi kolejna żmija, na końcu korytarza. Mowa o panu co kradnie, innych pomysły i słowa. Wrzuca do sieci filmik, bo to była podobno gorąca noc. I tak dziewczyna zostaje zwolniona, paniczowie wybielają się. Bo ktoś chce ich słuchać, bo oni są „ofiarami". Bo to ona ich dręczyła. Bo mają kupkę hajsu. Ale za chwilę karty się obrócą, prawda zawsze wyjdzie na jaw i dopiero wtedy będą skończeni. Idealny przykład tego, jak próbują pokazać swą wyższość, a zarazem udają ofiary losu. 

   Niestety są dziewczyny które milczą w tej kwestii. Ale są także i takie, które mówią o tym otwarcie, szczególnie w sprawach molestowania seksualnego. Bo to nie są żarty. Taka rzecz pozostaje na zawsze w psychice, gdzieś podświadomie tkwi w nas. Jak szuflada, co gdzieś lekko domknęliśmy, ale czeka, by za chwilę się otworzyć. Po co to wszystko piszę? Po to, by zwrócić uwagę, na ten problem. Ten, który dotyka nas kobiet. Czy chcemy, czy nie? Najnowsza książką Giffin, idealnie to wszystko odzwierciedla i dobitnie pokazuje cały ten świat. Nie będę pisać więcej o tej książce, ale zachęcam do jej przeczytania. Jeżeli nie jesteś zdecydowana, zajrzyj jutro do mnie na fanpage, bo będzie można wygrać jeden egzemplarz tej książki. Jeżeli zastanawiasz się czy pisałam o tych książkach. To tak! Pisałam o nich, ale nie linkuję bo tu chodzi o książkę "Wszystko, czego pragnęliśmy".  


Copyright © Sklerotyczka