poniedziałek

Axe dla kobiet





    Axe. Pod tym szyldem zawsze wychodziły kosmetyki dla panów, reklamy dość charakterystyczne i to było tyle. Ale tym razem, marka otworzyła się na coś nowego, zaczęli wypuszczać po kolei kosmetyki dla kobiet. U nas? Są jeszcze niedostępne, może pojawią się późną zimą. Albo dopiero na wiosnę, trochę to dziwne, ale zazwyczaj one pojawiają się trzy miesiące lub pół roku później. Ale czasem wcale lub też, ze zmienionym składem totalnie... Jak wypadają te kosmetyki?
Czytaj dalej »

niedziela

#70 "Ginekolodzy tajemnice gabinetów"




   Są takie książki, koło których nie można przejść obojętnie. Taką jest „Ginekolodzy tajemnicę gabinetów". Od samego początku kusiła, a także ciekawiła. Było i jest o nie głośno, a będzie jeszcze głośniej. Dlaczego? 
Czytaj dalej »

sobota

#69 "Będzie bolało" - sekretny dziennik młodego lekarza





    Jeżeli o jakieś książce robi się mega głośno, to są dwie opcje. Zostało ich pełno rozdanych, by opisać albo jest druga opcja, jest faktycznie taka dobra. Długo śledziłam opinie o książce „Będzie bolało". Wszyscy się nią zachwycali, ale mało kto pamięta książkę taką jak „Pacjentka z sali numer siedem". Również była medyczna, również była pisana w formie pamiętnika ale tylko, że także blog tego twórcy istnieje w sieci. Wracając do samej książki, co o niej myślę?

Czytaj dalej »

piątek

Makijażowe hity i kity




   Makijaż u kobiety? Każdy jest inny, bo każda z nas próbuje co innego podkreślić. A także, coś innego zakryć i odwrócić wzrok na inne miejsce. Co aktualnie stosuję? Parę rzeczy się u mnie nie zmieniło, jeżeli jakiś dany kosmetyk pokocham, pozostaję mu wierna na długo. Ciężko będzie mi to zmienić, no chyba, że zapragnę jakieś drastycznej zmiany. Ale chyba armagedon musiałby nastąpić... Nie lubię skakać z kwiatka na kwiatek, więc mały przegląd makijażowych mazideł...
Czytaj dalej »

czwartek

#68 Druga szansa






   Budzisz się. Zasypiasz. Budzisz się. Zasypiasz. Budzisz się... I tak przez parę dni, nic nie pamiętała. Totalna pustka w głowie, do tego jeszcze jakaś kobieta, twierdząca, że jest jej przyjaciółką i zwraca się do niej „skarbeńku"... Brzmi dziwnie, tak trochę? Zdecydowanie tak. 

Czytaj dalej »

środa

Jak wziąć rozwód cukrem? Czy to się może udać?




     Powiadają, że cukier to biała śmierć. Albo, że twierdzenie, iż jest on szkodliwy jest bzdurą. Gdzie jest prawda? Gdzieś pośrodku. Czy można zerwać, ten dziwny związek z cukrem? Można, ale to nie jest takie proste, bo cukier jest w 95% produktach, które znajdują się w sklepie. Skąd to wiem? Bo sama go odstawiłam, tak za pstryknięciem palców. Pierwsze dwa tygodnie były najbardziej kluczowe i dawało trochę. Czasem niektóre rzeczy kusiły, ale teraz minął siódmy tydzień bez cukru. Ale nie mam tu na myśli cukru prostego, jaki znajdujemy w owocach. Bardziej znany jest jako fruktoza, spożywam je do godziny dwunastej, czy to coś daje? Tak, ale cukrów złożonych nie tykam. Czyli wszelkie słodycze pożegnałam, słodkie bułeczki itp. 
Czytaj dalej »

wtorek

#67 Małe Licho i tajemnica Niebożątka





    Dziecięce koszmary, bywają straszne. Zresztą, pamiętasz jakiś najgorszy? Założę się, że była to postać ukryta pod łóżkiem, która, gdy zaraz stopa wynurzała się spod kołdry. Delikatnie łapała Cię za stopę, prawda? Albo mogła to być, dziwna postać ukryta w szafie, gdzie po jej otwarciu wynurzała się i szeptała twe imię. Wszystko to, a nawet wiele więcej tkwi w dziecięcej głowie i wyobraźni. Którą z czasem, dorośli zamykają w słoiku. A z czasem to dziecko ją porzuca... I po co? By być takim samym człowiekiem jak inni? Ale czy to się opłaca? Moim zdaniem, tę wyobraźnię należy pielęgnować. Ale jak to zrobić w sposób delikatny? 

Czytaj dalej »

niedziela

#66 Akuszer bogów i Diabelski młyn





   Trzy tomy o Nikicie za mną, o pierwszym pisałam w tym wpisie. Odsyłam Ciebie tam, poznasz moją opinię. Dwa kolejne tomy? To dwie inne historie, ale od początku.

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia