#3 Co obejrzeć na Netflixie?



    To już trzecia, ale i nie ostatnia odsłona cyklu "Co obejrzeć na Netflixie?" Bo nie oszukujmy się, ale tam jest co oglądać na tej platformie. Jedne produkcje lepsze, drugie mniej udane ale i tak z ciekawości zobaczymy o co tyle krzyku. Tym razem będzie inaczej, będą dominować trochę seriale ale wszystko dlatego że skończyłam je oglądać. A że teraz robię sobie przerwę od książek, więcej czasu spędzam na tej platformie to i mam o czym pisać... Standardowo już, od jakiego wieku zalecany jest film/ serial/ bajka oraz krótko o nim samym bez przynudzania, a także bez spojlerowania. 






Grimm (13+)

   Pewnie nie raz czytaliście baśnie braci Grimm. Mam rację? A co, jeśli te wszystkie stwory z ich baśni przedostały się do naszego świata. Jakby to wyglądało? Wie o tym ostatni z rodu Grimmów, dokładniej chodzi o detektywa Nicka Burkhardta. To właśnie on musi stanąć przez tym wyzwaniem, obronić ludzkość przed potworami, ale czy mu się uda? 
Każdy odcinek zaskakuje, intryguje i każdemu przypomni dawno przykurzone baśnie. Dla kogo? Dla fanów fantastyki, a także dla fanów seriali. Ocena 9,5/10





Mały Książe (7+)

   Nie każdy z nas lubił tą lekturę. Ale i tak większość kocha tą książkę, ale czy warto obejrzeć film? Zdecydowanie tak, szczególnie gdy jesteś rodzicem. Zobaczysz drugą stronę medalu, jak to wszystko widzi dziecko. Jak ty drygujesz nim, kim się staje i dlaczego też się buntuje. Momentami może przynudzać, ale od połowy rozkręca się totalnie. Przepięknie zrobiony! Ocena 9/10. 




Ellen DeGeneres: Retable (13+)

  Pamiętam jak pewien vloger, zrobił filmik gdzie występuje właśnie u Ellen. Tyle że okazało się, że to fikcja. I właśnie zwiastun, zapowiadający występ Ellen nawiązywał do tego filmiku. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Obejrzałam z ciekawości, o co z nią chodzi. I dowiedziałam się że to pierwszy od piętnastu lat jest standup. O co w nim chodzi? Opowiada jakie dostała lekcje przez te paręnaście lat, pokazuje swój pierwszy występ itp. Ale za każdym razem podkreśla jakiej jest orientacji seksualnej, no i? Całość trwa ponad godzinę, zaśmiałam się raz, wysłuchałam jej i uważam że to strata czasu. Ocena 2/10.



Ania, nie Anna (7+)

   Ulubiona przez wszystkich panna marchewka powraca, tym razem w serialu. Nie jest to kopia książki, tych wystarczająco powstało już. Tym razem Netflix, zabrał się za nią i nie zawiódł wcale a wcale. Jeżeli znasz książki, będziesz wiedzieć które momenty są naciągane delikatnie, a które zostały poniesione przez fantazję. Ale i tak uważam go za cudowny, piękny i uroczy serial. I pamiętajcie Ania z Zielonego Wzgórza nie musi być nudna. Dla kogo? Dla fanów Ani i książki. Ocena 10/10.




Szkoła dla elity (16+)

   Kolejny serial, który momentami aż za bardzo przypomina "Plotkarę". Tutaj także znajdziemy ekskluzywną szkołę, tylko i wyłącznie elita w niej się uczy. Ale i także tutaj, znajduje się wątek stypendium i tak trafia do niej troje nastolatków z uboższych rodzin. I standardowo, obydwie grupy prowadzą regularną wojnę, poniżają się i obrażają. Ale coś idzie nie tak i dochodzi do morderstwa. Wiele osób nie widzi podobieństwa, ale tutaj jest ta różnica że akcja toczy się w Hiszpanii. Wątpi powielane jak w wielu filmach czy serialach, zbyt wiele podobieństw do wspomnianego serialu. Tak interesujący, że idzie na nim zasnąć. Ocena 1,5/10.




Do wszystkich chłopców, których kochałam (13+)

   Wyobraź sobie, że piszesz sekretne listy miłosne. Każdy adresowany do chłopaka, który Ci się podoba i dziwnym trafem każdy zostaje wysłany. Ale nie przez Ciebie, a przez innego członka rodziny. To się właśnie przytrafia tytułowej bohaterce, która jest zazwyczaj szarą myszką. Ale od chwili, gdy chłopcy przeczytają listy jej życie się zmieni. Fajna lekka i przyjemna komedia, idealna dla fanek nastoletnich rozterek. Ocena 6/10.



 Słodkie kłamstewka (13+)

   Małe miasteczko. Pięć przyjaciółek. Jedna felerna noc, gdzie jedna z nich liderka ginie. Przepada bez śladu. Nikt nie wie gdzie jest, ani co się z nią stało. Rok po tragedii, przyjaciółki uczą się żyć bez Ali i właśnie wtedy odnajdują zwłoki dziewczyny w ogródku. Czy to była ona? Dziewczyny mają dziwne przeczucie, próbują rozwikłać tą zagadkę, ale cały czas napotykają przeszkody na swej drodze. Dodatkowo do ich życia wkracza, tajemniczy szantażysta podpisujący się A. Serial składający się z siedmiu sezonów, każdy po ponad dwadzieścia odcinków i każdy trwający godzinę. Przyznaję pochłonął mnie totalnie. Ale dwa ostatnie sezony to jakaś porażka, dobrze że jest opcja przewijania bo inaczej kiepsko. Można śmiało je porównać do mody na sukces. Ocena 7,5/10.





Świąteczny książę: Królewskie wesele (7+)

   Klimat świąteczny? Jest! Ślub? Jest Czarny charakter? Jest! Ale coś tu nie pykło, główna bohaterka ma się ożenić w święta, ale musi odkryć intrygę knutą na królewskim dworze. Do tego ratuje parę innych sytuacji, ratuje dzieci itp. Ogólnie słodko pierdząco, tandetne wesele, tandetna fabuła filmu, no i te cudowne wpadki migające ciągle na ekranie. Jak np laptop, kolczyki, czy dziwna ławka... Ocena 2,5/10. 




Może Ci się także spodobać 



11 komentarzy:

  1. Oglądałam Królewskie Wesele.. Bardzo fajny film.. Innych nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nic nie oglądałam na Netflixie. Mam wykupione premium na cda i tam oglądam filmy

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie obejrzę te seriale, wczoraj zaczęłam i skończyłam "Pachnidło"

    OdpowiedzUsuń
  4. Grimma obejrzałam wszystkie serie. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. O Netflixie słyszałam wiele, ale sama jeszcze nic nie oglądałam. Chyba czas rzeczywiście to zmienić... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Grimm mnie mega kusi! Szkoła dla Elity jakoś mnie nie porwała :) Do wszystkich chłopców, których kochałam oglądałam i podobał mi się :) Więcej niestety nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 3??? No to 2 gdzieś przegapiłam :P Znam Grimm i uwielbiam :D Anię zaczęłam i nie skończyłam, a reszta łapie się w te pomijane :P

    OdpowiedzUsuń
  8. No dobra już sprawdziłam #1 w marcu był :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy05:50

    Saved as a favorite, I like your web site!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze nie mam Netfliksa, chyba jestem w mniejszości haha nieszkodzi, idzie to nadrobić, może w tym roku. Anie chce obejrzeć tak chodzi za mną i może w końcu przysiądę.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.

Copyright © Sklerotyczka