Strony

piątek

#88 (Nie) miłość z tobą i bez ciebie


 (Nie) miłość z tobą i bez ciebie


    Literatura obyczajowa? To musi być coś lekkiego, lżejszego niż piórko. Dodajmy do tego kroplę autentyczności, trochę prawdy życiowej, małą tragedię i do tego ostry cięty język. Brzmi idealnie, ale wiesz co? Aktualnie jest bardzo ciężko znaleźć takie książki, dlaczego? Bo królują takie książki, że bałabym się ich wrzucić do kominka, bo by jeszcze go zepsuły. Ale jak już znajdę taką książkę, pochłaniam go na raz i mam ochotę na więcej. 





Tajemnica małżeństwa to kumulacja drobiazgów, do których obcy ludzie nie mają dostępu. Cecylia i Wiktor marzą o rozwodzie, choć jeszcze żadne z nich nie powiedziało tego na głos. Ona chce wolności, on spotyka się ze swoją studentką. 

Wszystko zmienia się w dniu, w którym Cecylia ma wypadek samochodowy i na jakiś czas zostaje unieruchomiona. Poruszając się na wózku, chce czy nie, jest skazana na pomoc męża. On również uważa, że jego obowiązkiem jest zaopiekowanie się żoną w tym czasie. Każde z nich chce się pozbyć tego drugiego, ale póki co muszą znowu udawać rodzinę. 

Ta historia pokazuje, jak człowiek bez miłości szybko gaśnie. Jak chowa się w sobie, znika, traci chęć do życia. Czym tak naprawdę jest „niemiłość”? Końcem wszystkiego? Czy raczej początkiem?


      Na pierwszy rzut oka, poznajemy małżeństwo zwyczajne jak setki tysięcy na świecie. Ale te akurat jest inne, bo są pogrążeni w swej codziennej rutynie, przyzwyczajeni do siebie żyją obok siebie. A także tolerują siebie, ale w głębi duszy pragną by mieć już ten cholerny rozwód. Każde z nich ma coś za uszami, ale czy to aż tak do końca jest? On pogrążony w otchłani oczu swej studentki, kręci go to jak go kokietuje, mówi do niego, jak się ubiera i jak spędza z nim czas. Ale wszystkie planu padają na łep, przez jeden występek starszej Pani która postanawia wyjść na rondo.  Traf chce, że w tym samym czasie Cecylia jedzie samochodem, tym cholernym rondem, no i jak pech to na całego i ona ulega wypadkowi. Kobieta przez pewien czas zostaje przywiązana do wózka, póki sama nie stanie na nogi ale do tego czasu, musi liczyć wyłącznie na pomoc męża w codziennych czynnościach. Dąsy? Co z tego, tutaj nie ma zmiłuj się. Mleko rozlało się i czas je wypić. Ale Cecylia z innej perspektywy, zaczyna dostrzegać inne zachowanie męża. Te jego dziwne uśmieszki, udawanie że nowe ubrania są starymi, inny zapach perfum na jego koszulach, albo krzywo zapięte koszule... Wcześniej jej to wszystko umykało, była tak zapatrzona w siebie i w swoje potrzeby. Lecz gdy tylko zwolniła, dostrzega wszystko i widzi więcej niż chce. I postanawia zawalczyć, ale czy jej się uda? Czy czasem nie jest już za późno? Czy stanie na nogi?


(Nie) miłość z tobą i bez ciebie


   Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, odnajdziesz w książce. Cała jest napisana tak że przeczytanie jej, zajeło mi ponad godzinę. Co chwilę parskałam śmiechem i to było, jeszcze jeden rozdział, taka standardowa wymówka i przepadłam. Bardzo lekko napisana, trochę dopieprzona pikantnym humorem i pisana bez owijania w bawełnę. Kolejne moje spotkanie z twórczością Nataszy i nie ostatnie. Można zauważyć, że czytam książki na Legimi, dlaczego? Taka forma jest dla mnie bardziej ekonomiczna, tak zakładam ze tak będzie. Drugie podejście do ebooków i stwierdzam że udane jak najbardziej. Co do samej książki, oczywiście że polecam! Papierową wersję jej muszę mieć!


Podobne wpisy


18 komentarzy:

  1. Vai Bewitched09:54

    Ta pani miga mi czasem na Facebooku, to znaczy reklama tej autorki. Że pisze o kobietach dla kobiet. Całkiem zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie, być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta ksiązka czeka już u nie na półce w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię ebooki, najbardziej, jeśli mam czytać jakieś opasłe tomisko. Bo wtedy mnie ręka od trzymania książki nie boli,

    OdpowiedzUsuń
  5. ja właściwie nigdy nie sięgam po książki obyczajowe ale może trochę na tym tracę bo kryminały mnie nie rozśmieszają

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytana w godzinkę? :D Szybko! :) Nie czytałam nigdy książek z "pikantnym" humorem, więc to mogłoby być fajne doświadczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami lubię sięgnąć po takie obyczajówki - za o zdradzającego faceta bym nie walczyła, tylko kazałabym mu iść do diabła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię takich książek, ale znam wiele fanek tego typu lektur.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja Cię podziwiam za szybkość w czytaniu.... też tak chcę;) Skoro lekko sie czyta a humor pikantny to może być fajna lektura:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisuję tytuł, to może być dobra książka podczas jazdy pociągiem do rodzinki (bo ile można oglądać wciąż te same widoki heheh):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym ja przeczytała, ale w wersji papierowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa historia. Myślę, że przeczytam. No i okładka piękna

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba się skusze i przeczytam osobiście

    OdpowiedzUsuń
  14. Być może książka by mnie wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Może być to naprawdę Fajna pozycja do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Skoro tak szybko ją przeczytałaś to musi być naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę się w końcu za jej książki zabrać :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Na mojej dłuuugiej liście czytelniczej, znalazło się kilka tytułów powieści Nataszy Sochy. Myślę, że za tę książkę zabiorę się w pierwszej kolejności. Po Twojej recenzji, jestem tego pewna :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia