#91 Kobiety z bloku 10



Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz.




       Być kobietą, jak to pięknie brzmi i jakie to cudowne. Ale nie w okresie wojny, pierwszy transport ludzi do Auschwitz wyjeżdża 14 czerwca 1940 roku. Dopiero zaś pierwszy transport typowo kobiecy zwierza w stronę w Auschwitz w marcu 1942 roku.  Różne źródła podają daty, chodzi o to kiedy kobiety przybywają do obozu, jedne podają datę 26 marca, inne zaś 28 marca. Ale jedno jest pewne było to w marcu, skąd pochodzi ten transport? Tu także są informacje mieszane, bo jedne źródła twierdzą że pochodzi z innego obozu znajdującego się na terenie Niemiec. Inne zaś że kobiety, zostały przywiezione z Bratysławy.  Brzmi to okrutnie co napisałam transport, ale tak niestety jest. Kobiety, dzieci i mężczyźni przewożeni są w niehumanitarnych warunkach, jak bydło. Przewożeni zostają pociągami towarowymi, które służą zazwyczaj dla zwierząt, ale dla nich to właśnie, ludzie pochodzenia innej rasy, czyli Żydzi itp to nic nie warci. Dlaczego? Bo tylko rasa aryjska się liczy, czyli blond włosy, niebieskie oczy itp. Ale skupmy się na kobietach, bo to właśnie ich dotyczy ta książka. 



Kobiety z bloku 10

Kobiety z bloku 10



    Poznamy w niej kobiety różnych narodowości, żadna tam nie przyjedzie dobrowolnie, żadna nie będzie chciała poddać się zabiegowi dobrowolnie. Ta książka targa emocjami już od pierwszych stron, one się po prostu na Ciebie wyleją i będą z niej kipieć. Uwierz mi, nie raz nią rzucisz a jest odporna na to. Nie raz będziesz klnąc, na to co przeczytasz. Nie raz będziesz mieć łzy w oczach, bo jak takie okropieństwo mogło być zrobione inny ludziom. Tego raczej nikt nie pojmie, możemy jedynie zagłębiać się w historii...



Kobiety z bloku 10

Kobiety z bloku 10

Kobiety z bloku 10




    Blok dziesiąty, miejsce gdzie kobiety były poddawane przeróżnym zabiegom, nie były informowane co z nimi się robi, bo po co? One są złego pochodzenia, nie mają prawa do niczego. Mogą w każdej chwili je zabić, zresztą i tak wiele z nich niestety ginie przez te eksperymenty. One są wręcz poddawane torturą, nie dostają leków przeciwbólowych. Ropiejące otwarte rany? A to pani poleży, jak się wyleczy to wyleczy. A jak nie to pójdzie do... Każdy z lekarzy przedstawionych w książce, wypiera się wszystkiego i udają że oni robili to w imię nauki. Ale czy ktoś normalny, naświetla kobiece narządy rozrodcze pięć albo więcej minut aparatem rtg? Nie. Czy ktoś normalny, cieszy się na myśl że zaraz będzie wykonywać zabieg bez znieczulenia u kobiety? Nie. 


Kobiety z bloku 10

Kobiety z bloku 10



         Blok dziesiąty, aktualnie jest zamknięty przez zwiedzającymi, wszystko w imię pamięci tych kobiet. I bardzo dobrze, ale w książce możemy zobaczyć fotografię tych miejsc. Poznamy ten blok chociaż trochę. Książka ta nie jest prosta, ani łatwa nie przeczytasz jej w ciągu godziny ani dwóch. Jeżeli przeczytasz ją w dwa tygodnie będzie dobrze. Ale po tym, będziesz musiała to wszystko przetrawić, inaczej się nie da. Nie rozpisuję się zbytnio o tym co się tam dzieje. Ale to co opisują to istne barbarzyństwo, skurwysyństwo i karygodne! 


Kobiety z bloku 10



Książki o tej samej tematyce







Komentarze

  1. To straszne, co te kobiety przeżyły. Chyba nie byłabym w stanie przeczytać tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja koleżanka czytała tą książę i na prawdę jest ciężka ja chyba bym nie dała rady jej przeczytać wystarczy mi to co mi opowiedziała koleżanka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, ze dla mojej siostry byłaby idealna, dla mnie za mocna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka książka nie jest ma moje nerwy. To co kiedyś się działo było straszne

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawi mnie literatura traktująca o II wojnie światowej. Z zainteresowaniem po nią sięgam. Tego tytułu nie znam. Muszę nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony chciałabym przeczytać tę książkę, a z drugiej wiem że mogłabym nie doczytać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. To przerażające co człowiek jest w stanie zrobić drugiemu człowiekowi... Chcę przeczytać te książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spam nie jest mile widziany, kliknij tutaj? Serio!?

      Usuń
  9. Szczerze mówiąc, zafascynowała (choć to kiepskie określenie) ta książka.. koniecznie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od dawna rozglądam się zabrać książka, muszę ją w końcu gdzieś zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię lektury obozowe. Dla mnie to must read.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tematykę związaną z drugą wojną światową - i lubię też książki traktujące o kobietach oraz (bardzo szeroko pojętej) kobiecości. Lektura - choć zapewne wstrząsająca - wręcz idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba jetem na takim etapie ze wolę lżejsze książki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio czytałam kilka książek w tej tematyce... ta też jest na mojej liście

    OdpowiedzUsuń
  15. Ważny temat! Książka, którą powinno się przeczytać. Nie wiem tylko czy dałabym radę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka byc może dobra, ale pewnie po nią nie sięgnę ze względu na tematykę. Unikam takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu chciałam sięgnąć po tą książkę,ale do niej trzeba się po prostu przygotować,bo to nie jest kolejna pozycja, która opiera się na fikcji. To przerażające,co w tamtych czasach przechodzili ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Historie tragiczne i emocjonalnie niełatwe. Sięgnę zapewne po tę pozycję choć będzie to niełatwa podróż z książką.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo trudny czas. Dla czytelnika emocjonalne spotkanie z książką. Lektura zapewne niełatwa, ale bardzo ważna. Przeczytam z ogromnym zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka, po którą z pewnością sięgnę, trudna tematyka, ale nie uciekam od niej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zatrzymałam się na 48 stronie :( ale wkrótce do niej wrócę. Jak mówisz, książka ciężka, nie da się od tak raz dwa jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeszły mnie dreszcze !
    Chciałabym kiedyś siąść i przeczytać ją do końca...

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie to zbyt wstrząsająca lektura, nawet te fragmenty, które pokazujesz są porażające :(

    OdpowiedzUsuń
  24. zdecydowanie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Sorry, ale taka przytłaczająca tematyka to nie dla mnie. Nawet nie zaczęłabym czytać takiej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie przemawia do mnie ta książka, raczej nie będę chciała jej przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  27. lubimy podobną, niełatwą tematykę. niestety przeszłości nie zmienimy

    OdpowiedzUsuń
  28. oj to nie dla mnie. Ciężka tematyka, trudne sprawy. nie łatwo o tym zapomnieć;/

    OdpowiedzUsuń
  29. przy podobnej pozycji pisałam Ci, że nie umiem czytać takich ksążek, bo strasznie je później przeżywam.

    OdpowiedzUsuń
  30. z chęcią przeczytam, choć na pewno szybko bym o niej nie zapomniała...

    OdpowiedzUsuń
  31. Boję się, ale jednocześnie nie mogę jej nie przeczytać ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.