#100 Złote lata polskiej chuliganerii 1950 - 1960



Złote lata polskiej chuliganerii 1950 - 1960


    Kolejna książka, o której miałam już dawno temu napisać. Ale ciągle czasu było za mało... Jeżeli lubisz czytać literaturę faktu, zachęcam do przeczytania całego wpisu. Wbrew pozorom, tytuł może wprowadzać w błąd, bo przecież "Złote lata polskiej chuliganerii" to raczej nic strasznego? Hmmm...




Złote lata polskiej chuliganerii 1950 - 1960



    No nie. Ale często taki chuligan, mylony jest z łobuzem. Bo kim jest chuligan? Osoba która popełnia wykroczenia, przestępstwa i dewastuje. Zazwyczaj działa w grupie. Potrafią kogoś pobić na śmierć, okraść i rozwalić witrynę sklepową. A kim jest wtedy łobuz? Osobą która nie jest chuliganem, ale na swój sposób się buntuje. Pokazuje swoje zdanie i nie omieszka, tego pokazać na ulicy. Ale nie dewastuje, nie działa w grupie itp. Te dwa określenia, zostały dawno wrzucone do jednego worka i wymieszane. Tak ostro i każdy, mylić zaczyna... Ale to takie krzywdzące!



Złote lata polskiej chuliganerii 1950 - 1960



      Ale wróćmy do książki, nie bez powodu określiłam co oznaczają oba pojęcia. W tej książce, jasno znajdziemy nakreśloną tą linię. Ba! Dowiemy się także, kim byli bikiniarze. A kim byli? Osobami niestosującymi się do określonych norm oraz buntującymi się. Takie niby małe szczegóły, ale robią różnicę. Całą książkę, czyta się przyjemnie. Niektóre fakty z niej mogą zaskakiwać, a także szokować. Wiele się aktualnie zmieniło, ale w tej książce dopiero to dostrzeżemy bo widać gołym okiem zmiany, które nastąpiły. A dla nas są niezauważalne, bo jak je mamy niby zobaczyć? No właśnie w niej. Nie będę ściemniać, ale tej książki nie da się przeczytać na raz. Do niej trzeba mieć chwilę czasu,a  także odrobinę cierpliwości bo tak też się czyta literaturę faktu. Nie jest to lektura na plażę, by zapomnieć o świecie. Bo przy niej się nie da tego zrobić... 


Komentarze

  1. Ciekawa książka. Co do typowych chuliganów, to przed chwilą słyszałam popis na swoim osiedlu. Dać Polakom wolne ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z jakiej racji wolne? Bo do pracy dziś trzeba? Nie czaję...

      Usuń
  2. Mogłaby mnie zaciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dzieciństwo i wczesna młodzież obracała się w takich klimatach społecznych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka czeka u mnie na swoją kolej :) dosłownie TA książka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałabym. Lubię takie ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie książki są bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam gdzieś tę książkę, i chętnie po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To lata młodości moich rodziców, chętnie bym przeczytała. Te lata wspominam tylko z opowieści mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sam tytuł potrafi zaciekawić. Chociażby przez samą chęć porównania ówczesnego świata chuliganów z dzisiejszym ...

    OdpowiedzUsuń
  10. To może być bardzo dobra książka. Nie wiedziałam, że to zjawisko mogło kogoś zainteresować na tyle, że postanowił je opisać. Ciekawe, bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytam takich książek,

    OdpowiedzUsuń
  12. To zupełnie nie moja bajka jeśli chodzi o tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  13. No za pewno dużo ciekawych rzeczy jest zawartych w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam wcześniej o tej książki, ale muszę przyznać że mnie zainteresowała. Jak będę miała więcej czasu to po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha ha ha na plaży nie powinno się zapominać o świecie, zwłaszcza jak ma się małego smerfa :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa książka myślę że wkrótce i ja siegnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.