#103 Smocza straż


Smocza straż



    Jest jedno rodzeństwo które uwielbiam, chodzi o Setha i Kendre. Można ich było poznać w poprzednich częściach książek dla młodzieży, a mianowicie w "Baśniobór". Tamten cykl został zakończony, a dokładniej pięć tomów i ich perypetii. Wszystkie czytałam i polecam! Nawet jeżeli nie jesteś dzieckiem, warto sięgnąć po nie. Ale zaczyna się nowy cykl, będzie się składał on także z pięciu tomów. I sam autor zapowiedział że raz na rok, będzie ukazywała się jedna książką. Przyznaję , wielka ulga i szczęście! gdy to przeczytałam aż się popłakałam ze szczęścia. Pierwszy tom nosi tytuł "Smocza straż" i jest kontynuacją przygód znanego już rodzeństwa. Ale wiele się u nich zmienia, ciekawi co takiego?

     Jeżeli ktoś nie czytał poprzedniego cyklu, to już tłumaczę na szybkiego. Kendra jest wróżkokrewna, czyli rozmawia w innych językach znanych przez wróżki i inne magiczne istoty. Do tego może rozmawiać z królową wróżek, a także zbliżać się do jej kapliczek. Seth z kolei, jej młodszy brat jest zaklinaczem cieni. Najprościej pisząc, może rozmawiać z demonami i innymi stworzeniami, będącymi po ciemnej stronie mocy. Tytułowy Baśniobór to jeden z pięciu rezerwatów, gdy był ukryty klucz do więzienia demonów. Części do klucza było pięć, rezerwatów także pięć i gdy je się złączyło pozwalały uwolnić potwory na wolność. W poprzednim piątym tomie, była wojna i demony zostały zamknięte, w poprzednim królestwie wróżek. Pomogły w tym smoki, a także syn królowej wróżek Paprot były jednorożec, a także ojciec Paprota został uwolniony. 


Smocza straż


     Pierwszy tom z części zaczyna się trochę specyficznie, bo do rezerwatu przyjeżdżają kuzyni Kendry i Setha. Które nie jest świadome, otaczające ich świata i nikt nie chce podać im magicznego mleka krowy, bo muszą sami odkryć co tu się dzieje. Ale czy tak się stanie? Do tego smoki w Gadziej opoce zaczynają coraz bardziej przekraczać dozwolone granice. Dlaczego? Bo opiekunami tego rezerwatu są dwie osoby, sam smok jeden z najsilniejszych Celebrant, który chce obalić drugiego opiekuna. Który także był kiedyś smokiem, ale przybrał ludzką postać wszystko po to by umocnić zabezpieczenia opoki. Ale coś nie gra, wpadają na pomysł by rodzeństwo zostało opiekunami tam. Dlaczego? Bo razem tworzą coś magicznego, razem są w stanie przezwyciężyć smoka i się jego nie boją. Ale czy aby na pewno to bezpieczne? No nie wiadomo tego, aż do czasu... Rodzeństwo zostaje wysłane do Gadziej opoki, przez magiczną beczkę z której ktoś musi ich wyciągnąć, bo inaczej nie przeniosą się do tamtego świata. I tak też Seth, zabiera ze sobą tam pasażera na gapę w postaci nypsika, który okaże się bardzo pomocny! I można by pomyśleć że wszystko powinno się udać, bo przecież ta dwójka została opiekunami rezerwatu. Ale coś nie gra, dlatego zaczyna się poszukiwania odpowiedzi, dlaczego? I co tu się nie udało? Po odpowiedzi zmierzają, aż do Świetnego Ludu. A także muszą ich przeprosić, że nie zostało z nimi skonsultowane, ta nagła zmiana opiekunów. Więcej pisać nie będę, co się tam dzieje.




       Mogłabym pisać dalej, ale popsułabym zabawę i przyjemność z tej książki.  Jeżeli ktoś myśli, że Mull leci na ilość to się myli. U niego idzie jakość, a także cała ta historia jest bardzo przemyślana, każdy szczegół dopracowany totalnie. Ale i tak, perypetie Setha będą zapierać dech w piersiach. A to jak Kendra zbierze się sama w sobie, i na jaką odwagę się zdobędzie to będzie piękne. Chociaż nie ukrywam że za nią nie przepadam. Całość opowiada o odwadze, jaką należy pewnym przeciwnością losu postawić. O miłości, która zawsze idzie w parze a tu o miłości rodzeństwa. A także o przyjaźni, bo bez pomocy Paprota, czy małego nypsika nic by się nie udało. Przepiękna! Do tego zawiera wiele mądrości, czemu tyle nie mają książki dla dorosłych? Tą serię polecam, ją trzeba samemu przeczytać.  A wiecie że 15 maja ukazuje się drugi tom "Gniew króla smoków"? 

Prześlij komentarz

22 Komentarze

  1. Nie jest to mój ulubiony typ literatury, ale mimo wszystko recenzję czytało się bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No nie ukrywam, uwielbiam tego autora :)

      Usuń
  2. Sądzę że ten klimat w trakcie czytanie mógłby mi się bardzo sppodobać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, ale lepiej zacząć od samego Baśnioboru i poznać dokładnie naszych bohaterów :)

      Usuń
  3. Klimaty, w które lubię wchodzić, może z córką poznamy tę serię, a później będziemy o niej rozmawiać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny pomysł! Nawet w książce, sam autor przygotował specjalne pytania by porozmawiać z dzieckiem :) Także polecam :)

      Usuń
  4. Fajna recenzja, aczkolwiek chyba nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baśniobór bardzo mi się podobał, muszę sięgnąć również i po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale fantasy lubię, więc może jeszcze będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie polecam czytać i się nie zastanawiać :)

      Usuń
  7. Moje klimaty, ale pozycji nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam już zapowiedzi 😉 coś dla mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie mój gatunek, ale recenzja pokazuje że może być ciekawie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję że szybko, bo twój stos coraz większy jest hahaha

      Usuń
  11. Zdecydowanie przeczytam, totalnie moje klimaty, tylko chyba najpierw sięgnę po ten drugi cykl, o którym wspominałaś 😉😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo po niego trzeba obowiązkowo sięgnąć, bo dzięki temu będziesz wszystko wiedzieć co i jak. Bo postacie będą się pojawiać ponownie niektóre.

      Usuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.