#99 Złodziej pioruna


Złodziej pioruna



     Najlepszy prezent? To zdecydowanie książki. Ale najlepszy jest ten, gdy znajomi dają Ci w prezencie swoją ulubioną książkę. Tak było z tym tytułem, a dokładniej z Percy Jacksonem czyli "Złodziej pioruna". Dostałam ją w prezencie od Moniki Mama z różową torebką, zresztą zachęcam do niej zajrzeć. Świat fantastyki nie jest mi obcy, a ta młodzieżowa tym bardziej. Aż lekki wstyd się przyznać, ale ta książka leży od zeszłego roku i czeka kiedy coś o niej napiszę. Cały czas to przekładałam, przekładałam i jeszcze raz przekładałam. 




Złodziej pioruna



    Mitologia? Bogowie? Zjawiska paranormalne? Do tego zachwianie czy to jawa czy sen? Wszystko to znajduje się w tej książce. Książka pisana w pierwszej osobie, przedstawia nam się sam Percy, który ma dwanaście lat. Najlepszy jego przyjaciel to Grover, jak sam o nim pisze jest to modelowa łajza. Uczęszcza do szkoły z internatem Yancy Academy, mieszczącej się w Nowym Jorku. Gdy zaczynamy z nim przygodę, towarzyszymy jemu w wycieczce szkolnej. A udają się do muzeum, w celu obejrzenia starożytnych i rzymskich zabytków. Pomysł wyjazdu był profesora Brunnera, porusza się on na wózku inwalidzkim. Percy bardzo często zmienia szkoły, dlaczego? Bo stwarza problemy według otoczenia, i jeżeli coś złego się dzieje, jest to zawsze jego wina. No bo na kogo lepiej to zwalić? 
Już w pierwszym rozdziale, dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Oczywiście Percy, jest podejrzany że zrobił koleżance z klasy krzywdę. A obwinia go o to nauczycielka matematyki, pani Dodds. Oboje do siebie, nie pałają sympatią. Podczas ich przerwy na drugie śniadanie, zabiera go ze sobą do wnętrza muzeum. Chce wymusić na nim, by przyznał się do winy, ale chłopiec nie wie o czym ona mówi. I na jego oczach jej ciało, ulega totalnej transformacji i zmienia się na upiorną postać. Percego, ratuje nauczyciel na wózku, rzucając jemu długopis. Ale czy to było na prawdę? Czy to tylko jego wyobraźnia płata figle?


złodziej pioruna

złodziej pioruna



    Początkowo ta historia, nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia ale czym dalej wchodziłam, w ten magiczny świat. Zaczynałam coraz bardziej, doceniać tą książkę. Potencjał ma spory, co dobrze rokuje na dalsze tomy. Oczywiście których jeszcze nie przeczytałam, bo czasu zbyt mało. Ale czyta ją się bardzo dobrze, szybko i mocno wciąga. To nie jest, jedna z tych książek co przeczytasz i za tydzień, nie będziesz pamiętać o czym ona była. Tylko o niej będziesz pamiętać, bo o takim herosie jak Percy warto pamiętać. Co mnie cieszy, od zeszłego roku jest to jedna z lektur szkolnych, co prawda dodatkowa ale zawsze to na plus. Znajdziemy w niej sporo nawiązań do mitologii, i nawet jeżeli nie pamiętasz jej dokładnie. Nie przejmuj się tym, bo to co w książce autor zamieścił wystarczy. Za każdym razem, pojawia się nowa postać przypomina z czym to się je itp. Idealna na plażę, czy na chwilę relaksu by zapomnieć o otaczającym nas świecie. 


Złodziej pioruna

Złodziej pioruna



Komentarze

  1. Jestem podobnego zdania, że książka to cudowny prezent. Trzeba tylko utrafic w gust obdarowywanego 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że tak :) ale i tak, taki prezent jest całkiem inny. Nawet jeżeli by się nie trafiło, to i tak coś innego ;)

      Usuń
  2. Ja także uważam, że książki to najlepszy prezent, ale trzeba wiedzieć jaki kto ma gust.
    A tą książkę od dawna chciałam przeczytać, ale czekam aż koleżanka mi pożyczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie pożyczy, jak wróci z podróży literackiej książka ;)

      Usuń
  3. Ufff czyli całkiem pozytywnie :D Ja niestety szybko zapominam o książkach, więc jak już któraś wyłamuje się z tego ciągu, chwytam kolejne :P Cała seria jest świetna, baaa kolejna seria tego autora już na mój czas wolny czeka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem całkiem :) ale i tak jestem zakochana w Baśnioborze! Więc wiesz 😁

      Usuń
  4. Też lubię książki na prezent, nawet poprosiłam o nie zamiast kwiatów na ślubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny pomysł! Jaka najciekawszą dostałaś?

      Usuń
  5. Wszyscy bardzo polecają tę serię i mam ją w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Autor dobrze mi znany, seria jest świetna i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, A ja dopiero co tak poznałam.

      Usuń
  7. Anonimowy13:13

    Nie przepadam za fantatyką... Jednak uważam, że warto takie książki czytać z dziećmi, aby móc później porozmawiać o naszych wyborach, wartościach. Bardzo dobra propozycja dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak. I dla starszej młodzieży także ;)

      Usuń
  8. Książka w prezencie to fajny pomysł. Tylko może trudno trafić z tematyką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się kogoś zna, to wie się co czyta i w jakich mniej więcej tematach gustuje :)

      Usuń
  9. Nie moja tematyka ale znam idealna osobe dla tej ksiązki :)- super pomysł na prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli znajdzie się tam elementy mitologii to może być całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tu ich bardzo wiele, bo sam Percy ma ojca Boga.

      Usuń
  11. Nie moje klimaty ale znam osobę która była by zachwycona tą tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie nie moje klimaty, nie lubię tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze gdy czytam książkę, próbuję wyobrazić sobie wszystko co jest tam opisane. Zatem nietrudno się domyślić, jak działa na wyobraźnię książka, która nawiązuje do mitologii, zjawisk paranormalnych itp. Coś wspaniałego !

    OdpowiedzUsuń
  14. Klimaty, w których chętnie się zanurzam, świetnie się przy nich relaksuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mitologia? Bogowie? Zjawiska paranormalne?... nie nie, to zupełnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam motologie, starożytność :) myślę że ta książka jest akurat w sam raz dla mnie :) :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.