Trzy wcielenia Solverx



Trzy wcielenia Solverx



    Żele pod prysznic? Płyny do kąpieli? Czy też emulsje? Każdy znajdzie coś dla siebie, a także na swoją kieszeń. Śmiało mogę napisać, że balsamy do ciała zużywam jak masło na kanapki, czyli w mega szybkim czasie. Dlaczego? Mam ekstremalnie suchą skórę, szczególnie na nogach. Dlatego potrzebuję porządnego nawilżenia, dlatego stosuję codziennie rano i wieczorem stosuję balsamy do ciała. Ale i tak moja skóra krzyczy wincyjjjj dejjj!!! No i jak jej nie posłuchać? Nie da się, bo jak ją olejesz zaczniesz się łuszczyć jak wąż wyłażący i zostawiający wylinkę. Dawno temu, trafiły do mnie pewne żele pod prysznic, a dokładniej jeden dedykowany kobietą posiadającym skórę wrażliwą. A także coś dla panów, i dla atopików. Jak to wygląda w rzeczywistości? 



Trzy wcielenia Solverx

Trzy wcielenia Solverx



Solvrex sensitive skin for women 

    Może zacznę pierw od wersji, dedykowanej typowo kobietom, czyli wersji różowej i skierowane do posiadaczek skóry wrażliwej. Żel pod prysznic, konsystencja typowa niczym nie różniąca się od tych drogeryjnych. Zapach? No nie będę ściemniać, fiołkami mocno pudrowymi to on nie pachnie, ale czuć typowy zapach dla emulsji ale pachnie delikatnie kobieco. Co do składu, znajdziemy w nim olej lniany, wiesiołek, krwawnik oraz lukrecję. Jak działa? Powiedzieć że bardzo dobrze, będzie zbyt mało. Dlaczego? Jak używałam jego, nie miałam aż tak częstej potrzeby stosować balsamy do ciała, skóra była mniej wymagająca i mniej krzyczała wincyyjjjj! Używanie jego to była czysta przyjemność, moja skóra nie ulegała jakimś dziwnym podrażnieniom jak to często po goleniu bywa. A także była gładsza, wiem że i tak do niego wrócę szczególnie latem bo wtedy balsamów do ciała, aż tak bardzo nie lubię używać. Szukam innych rozwiązań, a olejki do ciała? Ten temat daruję sobie. 





Skład:  Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Glycerin, Sodium Lauroamphocetate, Cocamide MIPA, Citric Acid, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Oeonthera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil, Allantoin, Lactobionic Acid, Achillea Millefolium Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Panthenol,  Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Caesalpinia Spinosa Gum, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum







Solverx sensitive skin for men 

Coraz częściej można zauważyć, że mężczyźni wybierają świadomie kosmetyki. I nie chcą już tych kosmetyków, co można znaleźć w każdej sieciówce i nie pokrywają się z obietnicami. Żel pod prysznic? Niby każdy taki sam, ale zwracając uwagę na to że oni nie używają balsamów do ciała. Dobra nie wszyscy! Warto podsunąć im coś lepszego, coś co zaspokoi ich potrzeby a także wywoła u nich uśmiech. W tej butelce został zamknięty olej z wiesiołka, olej lniany, krwawnik oraz lukrecja. Dedykowany skórze wrażliwej, sprosta męskim oczekiwaniom. Ba, oni go bardzo polubią i będą używać z czystą przyjemnością.  




Skład:   Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Glycerin Sodium Lauroamphoacetate, Cocamide MIPA, Citric Acid, Usitatissimum Seed Oil, Oenothera Biennis Seed Oil, Allantoin, Lactobionic Acid, Achillea Millefolium Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Panthenol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Caesalpinia Spinosa Gum, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum






Solverx atopic skin 


    Jeżeli czytałaś opinię już o wersji różowej, tego żelu pod prysznic czyli dla kobiet. To ten żel ma podwójną moc, jest znacznie mocniejszy! Ma zapach typowy dla tego typu emulsji, konsystencja taka sama jak dla normalnych żeli pod prysznic. Co w nim znajdziemy?  Olej z czarnuszki, olej jojoba oraz olej lniany. Mocno nawilża skórę, pozostawia ją gładką i delikatną w dotyku. Zużywanie podczas jego używania, balsamów do ciała? One idą przy nim na totalny bok. Idealny dla atopików, a także dla posiadaczy ekstremalnie suchej skóry. Jest to lek na całe zło, a nawet i znacznie więcej!





Skład:   Aqua, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Sodium Lauroamphoacetate, Cocoamidopropyl Betaine, Cocamide MIPA, Glycerin, Citric Acid, Linum Usitatissimum Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Nigella Sativa Seed Oil, Allantoin, Lactobionic Acid, Glycyrrhetinic Acid, Panthenol, Caesalpinia Spinosa gum, Glycerrhetinic Acid, Xanthan Gum, Benzoyl Alcohol, Dehydroacetic Acid






Komentarze

  1. Muszą być idealne dla wrażliwej, suchej skóry. Ja akurat takiej nie mam, choć okresowo (zwłaszcza zimą) muszę fundować jej szczegolnie intensywne nawilzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. moja skóra też jest sucha, to idealna seria dla mnie i bardzo chciałabym poznać te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałaś mnie. Zapisuję nazwę tych kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
  4. Warte zapamiętania. Muszę je wpisać na swoją listę .

    OdpowiedzUsuń
  5. O, mam ostatnio problemy z podrażnieniem skóry po goleniu.musze wypróbować te linie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę i czytam o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają mega profesjonalnie, nie słyszałam o nich wczesniej. Nie mam tak suchej i wrażliwej skory jak Ty, ale mi się wydaje, ze na wakacyjny okres warto zapamiętać 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam suchą skórę, ciekawe czy by mi to podeszlo

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy14:59

    Muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie poznam żadnych z tych wcieleń :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam te kosmetyki i przyznam, że u nie się nie sprawdziły. Dostałam po kąpieli czerwonych plam na skórze :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej marki. Ale fajnie jest poczytać o nowościach u kogoś ma blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marka ta to dla mnie totalna nowość, chętnie poznała bym te produky i sprawdziła ich działanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej marki, ale ciekawi mnie wersja dla mężczyzn oraz ten różowy żel. Chętnie wypróbuję i kupię mężowi. 😁

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzieś mi ta marka już mignęła, ale nie używałam nic. Niemniej składy całkiem fajne, zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam nigdy wcześniej tych produktów... Może wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  17. Markę pierwszy raz widzę. Produkty kuszące, tym bardziej, że dla atopików - kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz słyszę o tej marce :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.