#113 Bitwa o nonsens Tom pierwszy WĘDRÓWKA





     Często sięgam po fantastykę, z bardzo prostego powodu. Bo chcę dostać coś innego. Chcę odbyć podróż, w mało uczęszczaną krainę, gdzie skrywają się magiczne istoty. A także poznać, to co autorka lub autor oferują. Całkiem niedawno, trafiła do mnie książka "Bitwa o nonsens", pierwszy tom ale jakże pokaźny, bo liczy aż ponad sześćset stron. Czy to tak wiele? Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Bo jeżeli popatrzymy na nią w księgarni, pomyślimy za gruba jest przecież! Ale jak nas wciągnie, będzie zbyt krótka i będziemy chcieć więcej. Jak było z tym tomem? 










      Główna bohaterka to Charlene,  można by powiedzieć że typowa nastolatka. Nie akceptuje jej społeczeństwo, jest odludkiem i ma swoja pasję, a jest nią rysowanie. Dodatkowo mieszka z dziadkiem na wsi, bo to właśnie on ja wychowuje. Gdyż jej rodzice zginęli. Pewnego dnia, dziadek wręcza jej szkicownik by mogła w nim rysować, ale dał jej jedną radę i ma jej przestrzegać. Jak brzmi? Nie może pragnąc jednego, by żadna z postaci w jej szkicowniku ożyła. Dlaczego? Magia. Ale Charlene, zapomina się podczas przyjęcia i rysuje przystojnego chłopaka, nazywa go Axel i chce by był żywy. Jedno wypowiedziane słowo za dużo i zaczyna dziać się coś dziwnego. Nie wiadomo skąd, na przyjęciu pojawia się chłopak ze szkicownika. Gdzie dopiero, po jakimś czasie ona to odkrywa. Chłopak  jest nieprzytomny, więc zanoszą go do domu i opatrują mu głowę, bo ranny... A wiadomo, takiego nie warto zostawić w potrzebie.  To co się dzieje, przerasta dziewczynę, nasuwa jej się setki pytań. Ale nie chce się do tego przyznać przed dziadkiem, bo przecież złamała jego słowo. Następnego dnia, idzie normalnie do szkoły ale zostaje zabrana przez Axela, bo grozi jej niebezpieczeństwo... Jakie? Nie powiem. 









       Nie zdradzę nic więcej, z treści książki. Ale napiszę Ci, że czytałam całą książkę dozując ją sobie. Jest mega mega mega dobra! Cała ta historia, jest idealna! Znajdziemy w niej swoich ulubieńców, panią wnerwiająca, lekki wątek miłosny oraz magiczne istoty. Kapłanki, stwory różnej maści, demony oraz smoki, czy też elfy... Świat który został zbudowany przez autorkę jest mega dobry! A zarazem wciągający, że ostatnie strony były dla mnie katorgą, a wszystko za sprawą jak ich losy się potoczą. I po co? Dlaczego? Jak to dlaczego? Niby walczyli o nic, ale jednak do czegoś to wszystko zmierza. Doskonała lektura, z doskonale wykreowanym światem i te zakończenie... Mam nadzieję, że bardzo szybko powstanie kolejny tom. Dla kogo? Dla fanów GOT. Ocena 10/10. 






Prześlij komentarz

11 Komentarze

  1. jestem w trakcie czytania <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka musi być bardzo ciekawa, może sprezntuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zachęciłaś. Chłopak ze szkicownika jakoś skojarzył mi się z "Papierową dziewczyną".

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, jednak po twojej recenzji mam ochotę ją przeczytać. Wydaje się być naprawdę ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też już przeczytałam i podobało mi się. Serio, czekam na kolejne tomy drukiem. A dopiero co wyszedł pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się interesująco, książka powinna zainteresować moją córkę, chętnie podsunę jej ten tytuł pod rozwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą książką i z przyjemnością zapisuje tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy20:27

    Eh nie warto. Czytałam i poległam. Nastolatka i nieznajomy czyli napewno będzie wielkie love story. Wg mnie to książka dla młodzieży co dopiero zaczyna swoją przygodę z fantastyką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy09:28

      Skąd wiesz, o czym jest książka, skoro nie przeczytałaś całości, jak wynika z Twojej wypowiedzi? Ja czytałam i dla mnie tam główną myślą jest walka dobra ze złem. Romans tylko tworzy dodatek i urealnia reakcje niektórych postaci. I stwierdzenie, że to książka dla początkujących z gatunkiem fantasy też jest trochę nie na miejscu - bo nie czytałaś całej książki.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Jak ja lubię książki grubaski, okazja do dłuższego spotkania z ulubionymi bohaterami. :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.