Jesienna pielęgnacja






     Jesienna pielęgnacja? Wiele osób uważa, że nie powinna ona się zmieniać z letniej. Dlaczego? Bo czego nasza cera może potrzebować. A to jest błędne myślenie, może na takie nie zmieniam bo mi się nie chce, mogą sobie pozwolić osoby mające cerę normalną lub suchą. Gdzie mogą na nią nałożyć praktycznie wszystko. Sama osobiście mam cerę mieszaną, do której wiem jak podchodzić i wiem czego mi potrzeba po lecie. Na pewno nawilżenia, bo słońce potrafi lekko wysuszać. Do tego odrobina blasku, gdzie jak się jest chorym każdy myślisz że ściemniasz. Jak taka pielęgnacja wygląda? 






Aqua hydra skin by Nacomi - nawilżający koktajl do twarzy 3 w1 


Zacznę od maseczki i to nie bez powodu. Bo zazwyczaj markę Nacomi omijałam, jedynym produktem, który u mnie się sprawdził było czarne mydło. Reszta? Wolałam już nie próbować. Tak więc ta maseczka, a dokładnie jej pierwsze opakowanie trafiło do mnie w prezencie urodzinowym. Nie miałam do niej jakiś ogromnych nadziei, ale gdy tylko jej użyłam za pierwszym razem, było lekkie zdziwienie. Które z każdym kolejnym użyciem rosło, a także przeistaczało się w radość. Bo raz że mnie nie uczuliła, a dwa że mnie nie zapychała, a wiele maseczek które nawet są do cery mieszanej lubią to robić. Używam jej dwa razy w tygodniu, czasem się zdarzy i że nawet trzy razy. Wszystko zależy od potrzeb mojej cery. Pięknie nawilża i co najważniejsze nie jest to jakieś złudne wrażenie, a robi to w rzeczywistości! No i co lepszego? Dostępna stacjonarnie, kosztuje około 30 - 35 zł. 

Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Panthenol, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sorbitol, Tocopheryl Acetate, Stearic Acid, Soluble Collagen, Sodium Lauroyl Glutamate, Benzyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Parfum, Hydrolyzed Rice Protein, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Propylene Glycol, Mel Extract, Sodium PCA, Dehydroacetic Acid, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Elastin, Serine, Glycogen.





Peeli mission architect peel tonic 

    Pisałam już o nim, więc odsyłam do tego wpisu.  Jest to jeden z tych produktów, których nie mogło zabraknąć w mojej pielęgnacji. Dlaczego? Bo jego działanie jest magiczne, a także rewelacyjnie działa. A razem z innymi produktami współgra idealnie. Szczególnie z tymi, które są jeszcze delikatne. Idealny produkt dla osób borykających się z rozszerzonymi porami!





Soraya, Naturalnie - nawilżający krem pod oczy

    Przyznaję, po lecie potrzebowałam czegoś mocno nawilżającego. Więc będąc w drogerii, kupiłam trzy kremy i na pierwszy ogień poszedł ten od Sorayi. Trafiłam za pierwszym razem, dlaczego? Bo jest mocny, treściwy i nawilża bardzo dobrze. Tylko z jego aplikacją jest lekki kłopot, bo za każdym razem, udaje mi się go wydobyć za wiele. A wystarczy jego niewielka ilość , bo jest cholernie wydajny. No i niedrogi, na promocji za 11 zł, bez promocji 16 zł. 

Aqua, Propanediol, Glycerin, Decyl Oleate, Vitis Vinifera Seed Oil, Dicaprylyl Ether, Trehalose, Distarch Phosphate, Oryza Sativa Starch, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Myristyl Myristate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Phytic Acid, Glycine Soja Oil, Chlorella Vulgaris Extract, Vitis Vinifera Leaf Extract, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Butylene Glycol, Arachidyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Sodium Stearoyl Glutamate, Behenyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Xanthan Gum, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Squalene, Phenoxyethanol

 


DermoFuture Witamina C

Jednen z tych produktów, do którego wracam od xxx lat. Serum te lubię, dlatego bo używam je na wieczór. A gdy wstaję chora, każdy myśli że ściemniam. Dlaczego? Bo moja cera jest rozświetlona, znacznie lepiej wygląda i wyglądam na wypoczętą totalnie.  Nadaje się idealnie pod krem na noc, tylko minus taki że trzeba je po miesiącu wywalić. Bo witamina C ma to do siebie że ulatnia się, więc po tym czasie będzie śmierdzieć jak szczochy kota. Aplikacja prosta, bo mamy pipetę szklaną. I nie wierzcie w znaczek, który producent sobie dał, czyli po otwarciu można zużyć w ciągu 12 miesięcy. No takie bajki to wiecie... No i te cudowne napisy po angielsku, nie ma to jak iść na lenia. 
Dostępny stacjonarnie, kosztuje około 25 zł. 


Aqua, Ascrobic Acid, Glycerin, Aqua (and) Butylene Glycol (and) Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract (and) Silybum Marianum (Lady’s Thistle) Extract (and) Camellia Sinensis Extract (and) Hydrolyzed Wheat Protein, Citrus Aurantium Extract, Arbutin, Hialuronian Sodu, Carboxymethylcellulose, DMDM Hydantion, Methylchloroisothiazolinone (and) Methyllisothiazolinone.





Orientana hydrokuracja z kurkumą 

   Takie to dwa w jednym, bo nadaje się i na dzień i na noc. Uwielbiałam go stosować podczas lata, ale także podczas jesieni sprawdza się bardzo dobrze. Zaczęło się od spotkania w gazecie, gdzie był wsadzony jako dodatek a została jedna wielka miłość! Uwielbiam go używać, bo nie dość że jest lekki, ma żelową konsystencję. To jeszcze idealnie sprawdza się pod makijaż, nie zapycha, lekko matuje i dorównuje tempa cerze. Kosztuje koło 26 zł.  


INCI: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Aloe Barbadensis Extract, Curcuma Longa Rhizome Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Rubia Cordifolia Root Extract, Cucumis Sativus Extract, Bacopa Monnera Extract, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Decyl Glucoside, Carbomer, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.



Publikowanie komentarza

7 Komentarze

  1. Mam Orientane, ale jeszcze nie używałam, a maseczkę sobie zapisałam i zwrócę na nią uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczkę Nacomi muszę wypróbować, bo ostatnio coraz więcej osób ją chwali ;) A Orientanę i Sorayę mam w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska Nacomi mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peel Mission mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry naturalny krem pod oczy by mi się przydał więc przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o cerę, to wjazdem porze roku pielęgnuje ja praktycznie tak samo.🤦 Jesienią zwracam większą uwagę na dłonie, ponieważ skóra na nich okropnie mi się wysusza, dlatego bardziej ja nawilzam. Zainteresowali mnie prezentowane przez Ciebie serum. Może poszukam go dla siebie, skoro tak rozświetla. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już przerzuciłam się na cięższe kremy, by o poranku mieć warstwę ochronną.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.