Nivea i świeca? Czy to się mogło udać?







    Markę Nivea każdy zna, zazwyczaj każdemu kojarzy się z ich kremem. Kremem który każdy dobrze zna i ten zapach pamięta. Kultowy krem, którego zapach u wielu osób przypomina zapach dzieciństwa, albo całkiem inne wspomnienia. Jakiś czas temu, pojawiła się na rynku świeca tej marki. I zgadnijcie o jakim zapachu była? Właśnie tego kremu. Gdzie w każdym sklepie można go kupić, a także każdy obudzony przez sen powie Nivea niebieskie opakowanie krem ochronny. 






    Świeca? No cóż, napiszę szczerze tyłka to ona nie urywa, ani niczego innego. Pachnie jak wspomniany krem, nie jest to zapach przekombinowany i nie mdły, czy też duszący. Tylko delikatnie czuć go, przywołuje wspomnienia i przez chwilę, można zapomnieć że się odpaliło tą świecę. Równomiernie się spala, wystarczy na trochę czasu. Ale nie wracałam do niej chętnie, bo nie jest to zapach wow którego oczekiwałam. Nie jest to moja nuta zapachowa, bo zdecydowanie lubię mocniejsze zapachy. Kosztuje około czterdziestu złotych, trochę sporo jak na takie małe opakowanie. Cena przesadzona. 







Publikowanie komentarza

3 Komentarze

  1. nie słyszałam o tych świeczkach, chętnie bym spróbowała, gdyby nie odstraszająca cena...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie zapach tego kremu no ale 40 zł bym nie dała, ni uja :D!

    OdpowiedzUsuń
  3. 1) https://www.youtube.com/watch?v=XqWkQkzRbMk

    2) https://www.youtube.com/watch?v=PK6Px8jLnmA

    Świeczka o zapachu kremu Nivea na zawsze będzie mi się kojarzyć z tą akcją :v

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.