"Kratki się pani odbiły". Zofio? Grażyno? Co ty wyprawiasz?!







      Lubię ten moment, gdy mam przed sobą książkę, jest to któryś tom. A poprzednich nie znam, a i tak czytam. Tak jest z najnowszą książką Jacka Galińskiego "Kratki się pani odbiły". Trzeci tom, nie znając poprzednich zabrałam się za czytanie. I nie odczułam tego, dałam bez problemu wdepnąć w tą historię. Jaka była? Intrygująca, zabawna , czasem wodząca za nos i upiorna, dlaczego? Bo nasza główna bohaterka, czyli Zofia Wilkońska to taka upiorna babcia z piekła rodem. Sama osobiście nie chciałbym takiej babci, bo jest przerażająca, ale w zabawnym znaczeniu. Pierwsze moje spotkanie z tą emerytką i nie ostatnie. Lubię komedie kryminalne, chociaż niektóre pozostawią wiele do życzenia, nadal brnę w tym kierunku. Ale jak to było z "Kratki się pani odbiły"? 












Szalona emerytka Zofia Wilkońska tak namieszała, że trafiła za kratki. Czymże jednak jest więzienie dla zawziętej staruszki. Niczym innym jak sceną walki o godne i lepsze życie. Czy Zofia zerwie okowy wymiaru sprawiedliwości, który w tym wypadku okazał się rychliwy, ale na pewno nie sprawiedliwy?














      Główna bohaterka, pani starsza Zofia Wilkońska trafia za kratki. I już można pomyśleć że to koniec? A gdzie tam! Nie w jej przypadku, ona traktuje to jak pobyt w sanatorium. Lecz nim tam się zaaklimatyzuje, zdąży sporo namieszać i narozrabiać. Taki jej urok i natura. Zofia nazywana przez współlokatorki z celu, zwana Grażynką, musi walczyć o swe przetrwanie . Idzie na układ z pewnym adwokatem, o żartobliwym nazwisku Marcin Owsik Rzeżączka. Otóż ma donieść pewnej osadzonej, informacje od niego. Oczywiście Zofia, niczego nie świadoma, donosi tą wiadomość do tej kobiety. Lecz by do niej sie dostać, pokąsa pracownika więzienia, będzie klękać przed księdzem który ma ociężałą sutannę, a nawet podpali więzienie. Brzmi upiornie? To dopiero początek. Bo więzienie dla niej okaże się jak lunapark. Będzie się w nim doskonale bawić. A nawet zdąży zabłysnąć w telewizji i gacie zgubi. Które swoją drogą będą słynne na cały kraj! Czy można więcej namieszać? Można, można a nawet więcej! Bicze wodne? Toć to kąpiel zimna. Kawy? Grzałka ze sprężynki. Wielka afera o serki waniliowe, o flaszki i o wiele więcej rzeczy. Zofia porządnie namiesza, da wszystkim do wiwatu. Jej nie straszny więzienny Burberry, czy też zielona zastawa stołowa. 












    Ten tom połknęłam w jeden dzień, czyta się lekko.  Nawet nie znając, poprzednich tomów w niczym to nie przeszkadza. Jest ona tak napisana, że spokojnie pozna się ten panujący klimat. Nasza pani starsza, nie dość że jest upiorna, pyskata polonistka to i to typowa babcia z piekła rodem. Przy niej nie da się, ani minuty nudzić. Co chwilę w coś nowego się pakuje. Czytając ta pozycję, nie raz śmiałam się z tekstów, jakie nam autor serwuje. A tego humoru tutaj nie brakuje, co jest na ogromny plus! Do tego, nie raz zostałam wyprowadzona na manowce. Dlaczego? Otóż, autor bardzo dobrze bawi się naszą wyobraźnia, dając nam co innego byśmy zobaczył. A za chwilę, wychodzi że to całkiem inna sytuacja. Gdzie parę razy dałam się na to nabrać. Za co kolejny plus! I ta nasza główna Zofia czy Grażka, zasługuje na medal! Jeżeli nie znacie twórczości Galińskiego, koniecznie musicie to zmienić! Ocena 8/10. 













Publikowanie komentarza

11 Komentarze

  1. Książka musi być ciekawa, chociaż takiej babki w domu też bym nie chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha jest! I to bardzo! Ale wiesz jaki kabaret w domu z taka babka? 🤣🤣🤣

      Usuń
  2. Babcia z pazurkiem ;D Chciałabym poznać lepiej jej przygody.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się bardzo ta okładka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednie dwie części, mają podobne okładki.

      Usuń
  4. Lubię wchodzić w środek serii, w końcu każda książka zaczyna się w jakimś momencie życia bohaterów, a potem, jak przekonam się do przygody, uzupełniam zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardo fajne podejście! Chociaż Nie zawsze udaje się, wejść w środek serii bez znania poprzednich 🤷‍♀️

      Usuń
  5. jakoś nie mogę sie do tego autora przkonać a babak brak słów

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już mam chrapkę na tą serię od pierwszego tomu. Muszę to przeczytać, coś czuję, że obiadu nie będzie, bo mnie wciągnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Często spotykam się z książkami z tej serii, ale raczej nie są to pozycję dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.