Osiem randek czyli jak ze sobą rozmawiać, żeby stworzyć szczęśliwy związek








      Wiele osób twierdzi, po co czytać poradnik. Po co kupować książki kucharskie. A po co kupować poradniki urodowe. I ciągle te monotonne i wnerwiające po co. No jak to po co? Poco to się nóżki... Tyle że jak coś trzeba znaleźć, zaczynamy szukać tego w książkach. Bo w internecie? Znajdziemy wiele, czasem zbyt wiele i jeszcze więcej wątpliwości znajdujemy. To tak samo, jak ktoś szuka diagnozy lekarskiej w internecie, a następnie idzie do specjalisty bo on czytał w internecie. Po co do specjalisty? Przecież były dwie lub trzy porady, doktor Google i doktor Bing, albo doktor Yahoo. Wszystko zależy gdzie poszukać... Poradniki? Lubię czytać, czasem dają świeże spojrzenie na dany temat, uczą i co najważniejsze odmóżdżają i dają wiele odpowiedzi. Czy mam rację? Wystarczy spojrzeć, jak bardzo oblegani są różni specjaliści, zaczynając od tych żywieniowych, a skończywszy na psychoterapeutach. Miłość? Wcześniej czy później, szalona strzała kupidyna nas dosięgnie. Bo jak wiadomo, miłość i sraczka przychodzi  znienacka. Wiele z nas, popełnia błędy i nie wie gdzie tkwi ten problem. Wiadomo że w którymś z partnerów, ale czy nie prościej zacząć szukać  w sobie? Tak najłatwiej, ale wiele osób uwielbia zrzucać winę na innych, a także robić z siebie ofiarę. No cóż, porzućmy te ofiary i tych co zrzucają winę na innych, bo to odrębny temat. Ale i na nich coś się znajdzie w książce "Osiem randek czyli jak ze sobą rozmawiać, żeby stworzyć szczęśliwy związek". 












Jak ze sobą rozmawiać, żeby stworzyć szczęśliwy związek? Odkryj przełomową metodę Gottmanów!

- Co decyduje o sukcesie związku?
- Jak sobie poradzić z kryzysem?
- Jak rozmawiać, by Wasz związek był coraz silniejszy?
Światowej klasy naukowcy podjęli się brawurowego eksperymentu: kilka tysięcy par poddano obserwacji, analizie psychologicznej i regularnym badaniom w monitorowanym Laboratorium Miłości. Pomogli tysiącom par i poznali setki motywacji.

Dziś zapraszają Was na osiem randek. Każda z nich będzie dotyczyć kluczowych kwestii, takich jak zaufanie, seks, konflikty, rodzina, samorozwój czy marzenia. Osiem rozmów, które pozwolą Wam się poznać i zrozumieć, niezależnie od tego, na jakim etapie jest Wasz związek. Te podpowiedzi mogą się przydać, gdy urodzi się Wam dziecko, gdy jedno z Was straci pracę lub podupadnie na zdrowiu albo gdy poczujecie, że wasz związek się wypala. Bo jedno jest pewne: „długo i szczęśliwie” nie oznacza życia bez konfliktów i wyzwań.













     Czytam poradniki, bo chcę dowiedzieć się czegoś nowego. Związek? Każdy wcześniej czy później będzie mieć kryzys. Nie ważne jaki ma się staż, dlaczego tak się dzieje? Wiele osób, zaraz by zaczeło googlować, ale po co? Skoro starczy spojrzeć na chłodno na swoją relację, jeżeli o kimś się wypowiadasz w negatywny sposób to nic z tego. Nie warto marnować czasu, ale jeżeli coś zaczyna przygasać? Niektórzy zaczynają szukać zapomnienia w ramionach innych osób, czy to normalne? No cóż, jeżeli nie wie się, jak podejść do sprawy. To nigdy nam się to nie uda. Dlaczego? Bo nie warto szukać na siłę, a także co chwilę zmieniać kobiet czy mężczyzn. Co innego, sprawy łóżkowe a co innego iść z daną osobą przez życie. Dlaczego? Bo często seks to tylko sam seks, i nic więcej. Więc to dwie odrębne strefy. Które można oczywiście połączyć,  lecz patrząc to wiele osób nie umie rozmawiać. Wiem wydaje to się dziwne, ale tak jest. Żyjemy coraz szybciej, szybko gasimy nasze pasje, szybko zmieniamy zainteresowania i zdanie. Po prostu, zamiast razem patrzeć w jednym kierunku, okazuje się że mamy dobrego zeza rozbieżnego. A na dodatek to zamiast wspierać siebie, zaczynamy dopierdalać do tego pieca ile się da. I tylko przeciągamy tą linę. Brzmi znajomo? Podobno tak jest w 65% małżeństw i związkach. Dziwne, tragiczne, a zarazem przerażające. 










      Skłamałabym, gdybym napisała że nic ona nie wniosła do mojego życia. Bo pokazała parę błędów, które popełniałam i które da się naprawić. Ale czy da się? No cóż, do tańca trzeba dwojga... Rozmowa? To nie jest szybkie pytanie, i lakoniczna odpowiedź na całość, bez niczego. Czy da się inaczej? Pewnie że tak, wystarczy  odłożyć telefon. I iść na randkę. Tak dobrze czytasz, bo jeżeli z kimś żyjesz ileś lat, to także można iść na randkę. Bo tu nie chodzi, by iść podrywać każdą czy każdego, ale odkrywać na nowo naszego partnera czy partnerkę. Być dla siebie wsparciem. Być najlepszym przyjacielem czy przyjaciółką. Jeżeli tego nie ma, to nawet i najlepszy specjalista czy wielgachne tomy książek nie pomogą w tym. Nawet i ta pozycja. Ale dlaczego po nią warto sięgnąć? Da Ci świeże spojrzenie. Zobaczysz swoje błędy jak na tacy. Bo w to nie uwierzę że każdy jest idealny. Bo ideały nie istnieją, jedynie dobrze wykreowane postacie tak. Zobaczysz co możecie zmienić. A także jak na nowo rozpalić ten ogień, który dogasa w tym ognisku. Czyta ją się dobrze, nie jest napisana zbyt wymyślnym językiem, każdy Kowalski ją zrozumie. 












Publikowanie komentarza

12 Komentarze

  1. O, fajna książka! Wrzucam do mojej listy "Do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamiast ksiazek warto byc sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co twój komentarz ma do książki? 🤔 Bo tak lekko wyciągnięty z dupy jest 🙄🙄🙄

      Usuń
  3. Każdy związek ma kryzys, to nieuniknione, wpisane w utrwalanie więzi między partnerami. Nie czytam poradników z tej dziedziny, zdaję się na własne doświadczenia, tym bardziej, że każdy z nas wymyka się uniwersalnym prawdom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz spore doświadczenie, poradnik będzie zbędny. Ale wielu osobom, on się przyda by zrozumieć siebie

      Usuń
  4. Znam wielu ludzi, którym właśnie takie poradniki pozwoliły spokojniej podchodzić do spraw damsko-męskich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przeczytała. Czasami potrzebujemy na nowo się w sobie zakochać i ta książka na pewno w pewnym stopniu nam w tym pomoże ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie pomoże ❤ i jeżeli da się na nowo zakochać, w tej samej osohie. To coś pięknego ❤

      Usuń
  6. Poradników nie czytam, bo w sumie nie mam takiej potrzeby. ;) A i ten tytuł na razie mi potrzebny nie jest, ale nie wykluczam go na przyszłość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna książka na prezent dla koleżanki :) okładka kojarzy mi się z bajką Mulan :)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.