Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz zdemaskowany.







   Josef Mengele. Jedno skojarzenia, zaraz nasuwa się na myśl Anioł Śmierci, a także Auschwitz. Bo to właśnie, w obozie koncentracyjnym leczył i badał innych. Jego postać fascynuje, powoduje niektóre mity które powstały na jego temat. A także, to jaki był i czym się zajmował. Wiele osób, uważa, że go spotkało. Czy tak było? Nie mnie oceniać. Mengele fascynuje ludzi na świecie, można to nazwać chorą fascynacją. I będzie tak przez najbliższe x lat. Dlaczego? Bo co książka, pokazywany jest inaczej, ale zawsze mający obsesję na punkcie bliźniaków. Czasem zachowujący się jak obłąkany człowiek. Czasem wręcz jak sadysta, ale jak było naprawdę? Jakim był, lekarzem obozowym? Co go tam zagnało? 








   Na jego temat, przeczytałam sporą ilość książek. Wielu ciekawostek, dowiadywałam się na własną rękę, bo mało która książka, zawiera ich aż tak wiele i wyczerpująco. „Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz zdemaskowany” to książka, obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się tą tematyką. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego o autor napisał ją na chłodno. Ta książka, pozbawiona jest emocji, mogą ją jedynie nadać wypowiedzi, osób, które są w niej cytowane. Zaś sam autor, od tego stroni. Nie narzuca nam swego zdania. I lubię to! Nie chcę, czytać książek, gdzie autorzy grają jak na emocjach, chcę dostać fakty i to, co się wydarzyło.








   Po drugie, prześledzimy losy i życiorys Josefa Mengele. Dowiemy się od początku, jak trafił do obozu Auschwitz. Dlaczego, zaczął swoje badania nad bliźniakami. A także, dlaczego uciekł. I co się z nim stało, gdy już udało mu się zbiec. Jest bardzo wiele pytań, ale nie zawsze otrzymujemy na nie odpowiedź. Wiele książek, poruszających tematykę obozową i samego Mengele, zamyka rozdział po jego zniknięciu z obozu. Nie wiemy, gdzie się udał i jak żył. W tej lekturze, mamy jego pełen życiorys od małego chłopca, aż do grobowej deski. Dowiemy się, w jaki sposób zbiegł. Kto mu w tym pomógł. A także, dlaczego nie został nigdy odnaleziony, dopiero to się stało po jego śmierci. Dowiemy się, jakim był ojcem, bo przecież nim był...
Po trzecie, mamy tu ogromną ilość ciekawostek. I śmiem śmiało stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie dane mi było czytać na jego temat.










   Nie czytało jej się lekko, bo to literatura faktu. Czytałam ją tydzień, czy to długo? Nie długo. Niektóre fragmenty w książce, działają na wyobraźnię aż za mocno. Mamy tu bardzo dobrą lekturę, opasłe tomiszcze, mające niecałe pięćset stron i niedające nam odpocząć ani na chwilę. Bo co chwilę, autor wyciąga z kieszeni smaczki, częstuje nas powoli i nawet jeżeli ktoś myśli, że to jest gruba książka. Przecież jego życie, nie mogło być aż tak interesujące. Otóż mogło być i było. Jego fascynacja do bliźniaków, nie wzięła się znikąd. Jego pierwsza praca, którą upublicznił i zaczynał swoją karierę, dowodzi tego. Pracował nad tym, bo chciał by był większy przyrost w jego kraju. Lecz, go to zapędziło w ślepy zaułek. Który narodził się w chorą fascynację. Co w tej książce, nie raz będziemy mogli przeczytać i poznać, jego dogłębnie. Bardzo dobra książka! Jedna z najbardziej wyczerpujących w jego temacie! Ocena? Daruję sobie, bo skali brak.








Publikowanie komentarza

5 Komentarze

  1. Czytałam jedną książkę o nim w zielonej okładce ale nie pamietam tytułu :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam inne książki, ale musi być ten pierwszy raz. Przekonałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po książki o tematyce obozowej, czy w ogóle związanej z II wojną światową bardzo lubię sięgać. O Mengele ostatnio oglądałam film dokumentalny, który naprawdę mną wstrząsną. Występowały w nim osoby, które miały doczynienia z tym (jak dla mnie) chorym psychicznie człowiekiem. Po książkę z pewnością sięgnę, aby wyrobić własną opinię.

    OdpowiedzUsuń
  4. To z pewnością ciekawa, ale jednocześnie przerażająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  5. czytałam wiele historii dookoła niego, sama biografia musi być bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.