ROCK CHICK Zmysłowy anioł stróż










     Przyznaję, nie jestem osobą, która doceni, aż w stu procentach książki z wątkami erotycznymi. Jeżeli, książka ma wątek erotyczny i jest on mocno widoczny, skreślam ją. Nie lubię i nic mnie do tego nie przekona. Lekka erotyka? To taka, która jest na paru stronach, czasem nawet nie trzeba ściągać majtek, by była większa intymność. Czasem niektóre autorki, próbują płynąć na fali. Fali, która uważa, że wszystko, co okraszone erotyzmem, sprzeda się. Czy słusznie? Nie. Niektórych książek czytać się nie da, bo czuć, że jest to sztuczne i na siłę. To tak, jak wmawianie krowie, że jest miss świata, a następnie by ubrała bikini i poszła zmyć te plamy z siebie. 

Jak już wspomniałam, nie doceniam wielu książek, szczególnie tych z wątkami erotycznymi. Czytam dużo, czasem aż za dużo i przez co, wiele książek nie trafia w mój gust. Ostatnio zrobiłam sobie detoks, po takim detoksie przyszłą chwila wytchnienia. I sięgnęłam, po książkę „Zmysłowy anioł stróż”, jest to drugi tom z cyklu Rock Chick.









Jet MacAlister ukrywa pewien sekret. Eddie Chavez ma chętkę na romans z Jet (nie trzeba wspominać, że przy okazji Eddie jest bardzo seksownym facetem). Jet ma na głowie zbyt wiele problemów, żeby zajmować się tym, czym zainteresowany jest Eddie. Eddie traci cierpliwość, gdy pewnej nocy Jet po nocnej zmianie w klubie ze striptizem kończy pracę z nożem przytkniętym do gardła. Eddie jest gliniarzem, więc dochodzi do wniosku, że mógłby jej pomóc, jednak Jet nie chce przyjąć niczyjej pomocy. Jest przyzwyczajona do tego, że ze wszystkim sama musi sobie poradzić. Problemów przysparza ojciec Jet, prawdziwy nicpoń i hultaj, który ściągnął na siebie masę kłopotów, zaś Jet, starając się mu pomóc, pakuje się w sytuację nie do pozazdroszczenia. Znajduje się w tak wielkim niebezpieczeństwie, że nawet może zginąć, o ile Eddie nie zdoła jej uratować.











    Dla przypomnienia o czym był pierwszy tom, odsyłam do tego wpisu. Na wstępie napiszę, że początek książki, lekko mnie wymęczył. Dlaczego? Bo autorka, próbuje na szybkiego i po krotce, nakreślić sytuację w całej książce, opisać miejsca, które tak dobrze znamy z pierwszego tomu. A także ponownie, spotkamy osoby z pierwszego tomu. I wychodzi lekki natłok, ale gdy już tylko przebrnęłam przez to, płynęło się dalej po tych wszystkich stronach. Erotyka? Jest tutaj, ale nie natrętnie i nachalnie rzucająca się w oczy. Co jest na ogromny plus!
Tym razem, naszą główną bohaterką jest Jet, dziewczyna mająca spory bagaż doświadczeń, a także niemająca lekko w życiu. Pracuje w dwóch miejscach naraz, jednym z nich jest niewielka księgarnia, serwująca kawę. Właścicielką tej księgarni jest nie nikt inny jak, znana z pierwszego tomu Indy. Drugim miejscem, w którym pracuje Jet, jest bar ze striptizem, pracuje tam jako barmanka. Na domiar złego, jej matka jest ciężko chora i potrzebuje stałej opieki, którą stara się zapewnić jej córka Jet. Ojciec? No cóż, uciekł dawno, ale zjawia się jak bumerang, bez grosza przy duszy i oczywiście z problemami. W które próbuje wpakować swoją córkę, przecież tak jest łatwiej? I jak łatwo się domyślić, dziewczynie będą grozić, a także wiele innych brutalnych rzeczy zrobić. A na domiar złego lub dobrego, podkochuje się w chłopaku, przy którym zachowuje się jak skończona idiotka. Przez co, dziewczyny z pracy chcą jej lekko uprzykrzyć życie, dopiero gdy tłumaczy co się stało. Sprawa staje się jasna, a do amanta jej westchnień miłosnych, dociera, dlaczego tak się zachowuje. No cóż, nie każdy jest w stanie logicznie myśleć, gdy obok Ciebie zjawia się seksowne ciacho.











     Pomijając wstęp, który mnie lekko wymęczył, cała książka bardzo lekka i przyjemna. Gdy się już akcja rozkręciła, nie mogłam od książki się oderwać. Przyjemnie spędzone dla wieczory, a do tego dało się, przy tej lekturze zrelaksować. Poruszająca, wciągająca a do tego pokazująca, demony codzienności, jakie potrafią czaić się za każdym rogiem. Czasem jest to przemęczenie, zakochanie się, czy też uzależnienie. Każdy, coś skrywa w swej szafie, ale nie każdy wie, że z takim demonem można wygrać. Ocena 8/10

Publikowanie komentarza

5 Komentarze

  1. Brzmi interesująco, zupełnie jak idealna, wakacyjna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  2. idealna ksiązka na wieczorny relaks ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda nawet przyjemnie, taka książka dla relaksu na lato.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za tego typu lekturami. Wolę erotyzm pokazany w całkiem inny sposób, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie tego typu książki nie przemawiają, ale wiem, że grono fanów (zwłaszcza fanek) mają spore;)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.