Bez tabu. Wielka księga siusiaków







    Książki o edukacji seksualnej? Jestem na tak! Są to książki potrzebne, a często wspomagające rodziców, gdzie często dzieci wstydzą się mówić o seksie. Zresztą rodzice także są wstydliwi, może dlatego, że kiedyś uważano, że seks to temat tabu? I do dziś to rzutuje, gdzie wiele osób potępia takie książki. Czy słusznie? Nie. Lepiej, wiedzę czerpać z książek, niż z internetu, czy słuchać pseudo medyków z internetu.







   „Wielka księga siusiaków” jak sama nazwa skazuje, dedykowana jest chłopcom i dotyczy ich przyrodzenia. Chociaż, jak sama się dowiedziałam ma ciut mniej określeń, niż kobieca wagina. Znajdziemy w niej wiele obrazków w tym także kutasów. Trochę dla rozluźnienia atmosfery, przytoczeń religijnych, ciekawostek, a także wypowiedzi innych chłopców. Ale najważniejsze jest, co siusiaki wyczyniają codziennie, a mamy tutaj taki cały dział. Który zainteresuje nie tylko odbiorcę, ale także rodziców. Troszkę anatomii, troszkę o tych wstydliwych przypadkach jak np wzwód przytulając kogoś. Takie sytuacje są krepujące, ale ukazane, że to normalne. Przez cały czas w książce, przytaczane są fragmenty i momenty, które wydarzyć się w naszym życiu mogą. I nie należy się tego aż tak wstydzić. A tym bardziej, edukacji seksualnej. Książka ta, wspomoże rodziców, a także rozwieje wiele wątpliwości i da inne spojrzenie na całość. Może i nie jest, ona mocno wyczerpująca, ale jako wstęp do edukacji, będzie idealna. Od czegoś trzeba zacząć.









Publikowanie komentarza

4 Komentarze

  1. Ja wiem, że ksiązki się nie ocenia po okładce, ale ta jest po prostu genialna hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna książka myślę że Warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł dla chłopaków! Zapisuję sobie na przyszłość :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem super, że powstaja takie książki, bez napinki, nie jakos wyjatkowo medyczne, dla dzieciakow, ale napisane w sposób naturalny, nie krępujący i z umiejetnoscią zachowania dobrego smaku. Dzieci sa ciekawe świata i własnego ciała ;) zgadzam się z tym, ze lepiej brać wiedze z książek, niż od pseudomedyków!

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.