Olszany. Droga do domu./ Agnieszka Litorowicz Siegert








   Literatura kobieca ma to do siebie, że zazwyczaj jest na jedno kopyto. Mało która książka, należąca do tego gatunku, wyróżnia się z tego tłumu. Czy można pisać książki dla kobiet, a jednocześnie by były one piękne? Można. Nie raz, się o tym przekonałam i dziś o takiej książce, mam zamiar wspomnieć. Pierwszy raz, mam okazję czytać książkę Agnieszki Litorowicz Siegert. Niedawno ukazał się drugi tom z cyklu Olszany, czyli „Olszany. Kamienna róża". Pierwszy tom „Olszany. Droga do domu.” zaczyna się trochę zwyczajnie, tak niby niczym się nie wyróżnia. No dobra, wyróżnia się, a wszystko za sprawą przepięknego krajobrazu, który autorka nam serwuje. Smaków historycznych, ale to nie tylko smaczki historyczne to także, genialna literatura kobieca z historią rodzinną w tle.







     Julia Borowicz to nasza główna bohaterka. Niedawno rozstała się z narzeczonym, który oznajmił, że ją zdradza. Nie kocha i to by był koniec ich historii. Dziewczyna się lekko podłamuje, ale postanawia odpocząć od zgiełku stolicy, musi dopiąć sprawę domu, który kurzy się. I nikt nie potrafi go sprzedać. Bo podobno w jego okolicy duchy i straszy. Julia jest wziętym architektem, uwielbia swoją pracę, ale ile można? Chce zapomnieć o Piotrze. Co wydarzyło się i przy okazji, sprzedać dom...

Lecz nim do tego dojdzie, musi poznać historię swego dziadka, która nie daje jej spokoju. A także, pozostała to sprawa niezamknięta. Tylko czy to będzie takie łatwe, skoro to wszystko wydarzyło się podczas wojny?

Sprawa prosta nie jest, ale proste będzie znaleźć znajomych w tej malutkiej miejscowości. Która skrywa w sobie więcej tajemnic, niż Julce wydawało się. Dowie się tam prawy o swojej matce. Ale czy odnajdzie spokój? A także czy uda jej się odnaleźć siebie?

Nie napiszę, trzeba ją samej przeczytać. Przeczytać tę przepiękną historię, gdzie nie raz na serduchu będzie robiło się cieplej. A czasem i uronisz łzę. To nie tylko przeplatanka historii z teraźniejszością, a ale także pokazanie, że jak się che to można. Wystarczy chcieć. Julia sprawia wrażenie zagubionej, ale to wszystkie sprawy, które napłyną do niej, spowodują ten natłok. Jedna z tych bohaterek książkowych, którą polubicie i zarazem, będziecie ją mocno wspierać. Nie tylko podczas jej rozterek, ale przez całą książkę. Którą czyta się szybko, bo jest lekko napisana i ma bardzo fajne teksty i cięty język, który używają bohaterowiePo tym tomie chce się więcej... Ocena 10/10!









Publikowanie komentarza

12 Komentarze

  1. Muszę przeczytać jak polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam książek tej autorki, czuję się zainteresowana tą propozycją. Chętnie po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazję, żeby kupić te książkę, ale w ostateczności wybrałam inną obyczajówkę. Teraz żałuję, bo uwielbiam tego typu historie. Przy najbliższych zakupach książkowych postaram się o ten tytuł. Już wiem, że chcę poznać całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tą serię mam już na czytniku i wkrótce będę czytać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzruszająca serce książka to cis dla mnie. Lubię jak można się wzruszyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj muszę zapisać sobie tą książka. Będzie to kolejna książka która przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaintrygowałaś mnie tą książką to zdecydowanie pozycja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie tajemnicze opowieści! Coś dla mnie :) świetnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie rodzinne i rodzime sagi to ja bardzo, ale to bardzo lubię. Muszę nabyć całą serię, bo widzę, że będzie co czytać jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za takim rodzajem literatury, ale Twój opis sprawił, że bliżej przyjrzę się tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakos nie czytam "literatury kobiecej", bo uwazam, ze, tak jak piszesz, wiekszosc ksiazek jest do siebie podobna. Ale jesli ta jest inna, to chetnie zerkne:). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Również czytałam tą książkę i także bardzo mi się podobała. Lubię tego typu historie.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.