Wdowa/ Fiona Barton








   Nie wiem, jak ja to robię, ale zawsze zaczynam czytać książki od dupy strony. I to dosłownie! Weźmy książki Fiony Barton, od której zaczęłam czytać? Od trzeciego tomu jej cały cykl o Kate Waters. Dzięki czemu wdepnęłam w sam środek historii, ale nie przeszkadzało mi to w niczym. Wręcz przeciwnie, zresztą odsyłam do tego wpisu. Skoro zaczęłam czytać od trzeciego tomu, to co czytałam niedawno? A no pierwszy tom, czyli „Wdowa”, pochodzący z tego cyklu. Pierwsze wydanie tej książki ukazało się na naszym rynku we wrześniu 2016 roku. W tym roku ruszyło wznowienie nakładu. Czy to dobrze? Pewnie, że tak!


   Chociaż nie będę ukrywać, ten tom nie był jakiś mocno porywający, nie urzekł mnie. Ale jakbym, od niego zaczęła czytać cały cykl, nie wiem, czy czytałabym dalej.

Dlaczego? Otóż ten tom, czuć, że jest inny. Autorka ma całkiem inny styl pisania, po prostu momentami zostaje w swojej strefie komfortu i nie daje pełnego czadu. Woli powoli wchodzić w ten świat. Świat zawikłanych zagadek, morderstw i nie tylko. Ten świat jest okrutny, ale jakby sama autorka obawiała się tego, co chce nam pokazać. Dlatego wyszło nudno, bez większego polotu. Na plus zasługuje postać Kate, którą poznajemy bardzo dobrze i to daje inne światło, na poprzednie tomyDzięki "Wdowa" wiem to, czego nie dowiedziałam się z trzeciego tomu.

Nie jest to zła książka, po prostu brakuje jej czegoś, wiem, że wielu osobom się ona spodoba, mnie nie zbyt aż tak mocno. Ocena 6/10.









Publikowanie komentarza

4 Komentarze

  1. Przyznaję, że nie znam autorki, ale skoro tak oceniasz to raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie czytam tego typu książek. Nie moja tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że ta książka ci nie przypasowała. Okładka całkiem ciekawa :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak byś ją oceniała, jak czytałabyś w odpowiedniej kolejności całą serię ;) Ale z drugiej strony to dobrze, że kolejne książki są tylko lepsze.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.