Makijaż permanentny - hit czy kit?




    Makijaż permanentny przez ostatnie lata przeszedł istną rewolucję. Od pani Krysi ze sklepu, która namalowanymi aż do przesady kreskami podkreślała, gdzie znajduje się oko, po piękne, stonowane, dopasowane zarówno do karnacji, kształtu twarzy brwi, które kuszą wśród celebrytek. Co właściwie jest takiego urzekającego w tego typu zabiegu?
Niewątpliwy plus makijażu permanentnego to jego trwałość. Umiejętnie, starannie wykonany makijaż, nasze predyspozycje, styl życia, cechy genetyczne, rodzaj skóry mogą sprawić, że wykonany zabieg robi wrażenie nawet do dwóch lat. I o tą trwałość tutaj przede wszystkim chodzi. Koniec z comiesięcznymi wizytami w salonie; koniec z henną. Można by również napisać "koniec z regulacją", a jednak mimo trwałego makijażu, należy pamiętać o usuwaniu zbędnego owłosienia poza linią wytatuowanych brwi.





    Zacznijmy od początku. Makijaż permanentny na pewno jest swego rodzaju wygodą. Raz wykonany zabieg wraz z korektą pozwala utrzymać efekt przez dłuższy okres czasu. Ktoś mógłby powiedzieć, że to drogi nieopłacalny zabieg, lecz w dłuższej perspektywie biorąc pod uwagę comiesięczne wizyty w salonie kosmetycznym, dojazd, dostosowanie planów osobistych do wizyty - w efekcie zsumowana kwota robi się łudząco podobna do jednego zabiegu makijażu permanentnego brwi.
W ofercie obecnie przewiduje się makijaż permanentny brwi, ust oraz tzw. kreski (przy linii górnych rzęs). Na przykładzie makijażu permanentnego brwi, jaki miałam okazję wykonać w Modestic - Salon Makijażu Permanentnego w Rzeszowie przy ul. 3 Maja 12a (link do strony salonu) przybliżę Wam wrażenia oraz efekt.


Od góry. 1. Przed zabiegiem. 2. Po zabiegu podstawowym. 3. Po korekcie



    Nowocześnie urządzony salon robi dobre pierwsze wrażenie. Ilość stanowisk oraz pracowników zapewnia dyskrecję oraz indywidualne podejście do każdego klienta. Osoba obsługująca mnie po analizie mojego koloru włosów, rzęs, kolorytu skóry dopasowała barwnik oraz wyznaczyła wstępny kształt brwi, który mogłam zaakceptować lub zasugerować swoje poprawki. Osobiście uważam, że osoby zajmujące się tego typu usługami mają duże doświadczenie, więc zdecydowanie lepiej określą fachowym okiem, co jest wskazane dla mnie, a czego powinnam się wystrzegać. Tak więc w moim przypadku w pełni zaufałam profesjonaliście. I to się opłaciło, choć w pierwszej chwili sam zaproponowany kształt rozmijał się z moim dotychczasowym wyglądem brwi. Różnica była spora, acz ryzyko się opłaciło, gdyż dzięki temu twarz nabrała zdecydowanie innego wyglądu, charakteru. Należy powiedzieć wprost, że zabieg do miłych nie należy, jest bolesny. 





    Pierwsze nakreślenie kształtu maszynką odbywa się bez znieczulenia, dopiero w kolejnym etapie otrzymałam znieczulenie miejscowe w formie kremu znieczulającego. Od tego momentu zabieg staje się o wiele przyjemniejszy, a i nie trwa długo. Całokształt mogłam sprawdzić już po około godzinie. I wierzcie mi - dla mnie to była spora zmiana, co widać po zdjęciach.
Przez kilka kolejnych dni o skórę należy starannie dbać, gdyż ta przechodzi proces gojenia. Dezynfekcja, nawilżanie wazeliną, unikanie dotykania podrażnionych miejsc. W niektórych miejscach mogą robić się rany, a w efekcie strupy. Po tym etapie można uznać, że skóra się zagoiła, a pigment po woli przyjmuje koloryt taki, jaki będzie nam towarzyszył przez kolejne miesiące. Mniej więcej po miesiącu-półtora należy udać się na rewizytę celem dokonania poprawek. Lingeristka sprawdza, które miejsca wymagają dopigmentowania, poprawy. W przypadku Modestic spotkałam się z profesjonalnym podejściem, fachową opieką i pewnością w działaniu oraz z wiedzą, jak wykonać makijaż, by podkreślić piękno tkwiące w każdej z nas. Polecam!






Publikowanie komentarza

17 Komentarze

  1. Uważam, że jeśli makijaż wykonany jest w profesjonalnym salonie, a Pani która go wykonuje jest po odpowiednich szkoleniach i doświadczeniem, to warto się skusić. Osobiście myślę nad brwiami, bo odkąd pamiętam moje naturalne są jasne i rzadkie i muszę je podkreślać kredkami czy pomadami. Boję się jednak, że coś pójdzie nie tak i zostanę oszpecona. Na razie się jednak wstrzymuję. U Ciebie jest bardzo ładnie wykonany i podkreślił Twoje naturalne piękno. Podoba mi się bardzo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Intryguje mnie taki makijaż ale wiem że trzeba znalesc naprawdę dobra i zaufana kosmetyczkę żeby nie mieć tatuażu w kolorze rdzy albo w śmiesznym kształcie. Twój efekt brwi jest naprawdę ładny i dopracowany. Kiedyś pomyślę o zrobieniu sobie tak brwi a na razie będę czytała Twój blog. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam robionego makijażu permanentnego. Ale nie mówię nie, może kiedyś się skusze :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli wszystko jest wykonane pod opieką kompetentnej osoby, to myślę, że warto się skusić na taki zabieg.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama kiedyś myślałam nad takim makijażem permanentnym brwi, ale mam obawy, czy osoba na tym stanowisku dobrze to zrobi. U Ciebie bardzo ładnie i naturalnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja przyjaciółka wykonuje makijaże permanentne brwi i jest w tym świetna. Naprawdę przepiękne brewki wychodzą spod jej ręki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy bym się skusiła. Czasem wydaje mi się, że wszystkie kobiety zaczynają wyglądać tak samo... Ale może się mylę, albo odzywa się we mnie jakaś tetryczka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne brwi! :) Moja sąsiadka sobie robi i dzięki temu wygląda młodziej. Mnie na razie nie stać, ale w przyszłości pewnie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że od podstaw przedstawiłaś czym jest makijaż permanentny. Na pewno jest to korzystna opcja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może nie jestem zgodna z duchem czasu, ale stawiam na naturalizm, oczywiście z odpowiednią korektą, ale dla kobiet, które mają przykładowo niesymetrię brwi, taki makijaż jest z pewnością wartym rozważenia rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten rodzaj makijażu, sama mam i jestem ogromnie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach zrobienie sobie brwi taką metodą.

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystko zależy od tego, kto wykonuje taki makijaż, czasami chęć zysku jest większa niż zdrowy rozsądek i może wyglądać po prostu śmiesznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie bardziej mis ie podoba makijaż permanentny brwi niż henna, szczególnie, że nie zawsze jest dopasowana do karnacji. Ja się zastanawiam. Kusi mnie też makijaż permanentny ust.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale trzeba uważać bo nie zawsze tak pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie wyszło, też o tym myślę, ale trochę się boję, że efekt mnie nie zadowoli, a jednak nie jest się łatwo tego pozbyć w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama nie wiem czy taki makijaż chciałabym zrobić. Może jakbym spróbowała to przekonałam się.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.