Same dobroci do obejrzenia. Seriale i film.






    W tym roku, mamy gwarancję, że Kevin, nie będzie na pewno samotny. Będzie mieć towarzystwa pod dostatkiem w te święta. Za chwilę święta, a co za tym idzie, większość z nas, będzie mieć upragnione wolne. Mamy zatem idealną okazję, by nadrobić, filmy i seriale. A także książki! No dobra, ile można czytać. Czasem trzeba odpocząć i coś dobrego obejrzeć. Chciałam pisać, co obejrzałam, bo było tego sporo. Ale stwierdziłam, szkoda czasu na nędzne filmy i seriale. Jakie? Zazwyczaj, są one oceniane bardzo wysoko przez krytyków. Nie wiem, co oni oceniają, ale chyba role wielkich gwiazd kina zagranicznego. Bo te filmy i seriale, są tak nudne i przewidywalne, że to dramat! Więc nie napiszę o „Wielkie kłamstewka”, „Od nowa”, „Inni rodzice” oraz o filmie „Joker” bo to strata czasu. Co je łączy? Było o nich głośno. Występują tam, znane gwiazdy (prócz „Inni rodzice”). Nie żałowano na nich kasy i miały być hiper zajebiste. No cóż, tylko czemu, na nich zasypiałam, albo nie chciało mi się oglądać? Jedno było dobre, muzyka! Reszta przewidywalna i szkoda czasu...

    Lubię seriale, które nie są typowe. Nie dadzą mi zasnąć, tak że obejrzę je najlepiej w ciągu trzech dni. Tak miałam z jednym! I do tego, czekam na kolejne odcinki z wypiekami na twarzy. I uwaga, żaden z tych seriali i filmów, nie jest z Netflixa. Szkoda mi czasu, by szukać dłużej, niż mam coś oglądać. Dlatego, większość pochodzi z HBO go lub max, jak kto woli.







Stewardessa 


    Serial. Dostępny na platformie HBO. Aktualnie, mamy dostępny tylko i wyłącznie, pierwszy sezon. Który obejrzałam w ciągu trzech lub czterech dni. Jest to adaptacja książki Chrisa Bohjaliana. Tytułowa bohaterka, Cassie (Kaley Cuoco) jest stewardesa. Lata od miasta do miasta. I z kraju do kraju. Zmienia tak szybko kontynenty, jak majtki. No dobra, tak samo szybko zalicza facetów, bo i prowadzi dość bardzo rozrywkowy styl życia. Gdzie nie stroni od alkoholu, a także od szybkich numerków, nawet w toalecie samolotu. Feralnego lotu, poznaje dogłębnie uroczego mężczyznę. Który na odchodne, daje jej swoją wizytówkę. Chociaż, zarzeka się znajomym z samolotu, że do niego nie zadzwoni. Oczywiście, że dzwoni do niego. I spędza szaloną noc w Bangkoku, oczywiście z nim. Tej nocy na długo ni zapomni, szczególnie że budzi się w hotelu, obok zimnego Alexa. W każdym calu! Ma poderżnięte gardło, a najgorsze, że Cassie nie pamiętaj, jak to się stało i obwinia siebie. Ucieka, ale ta historia się ciągnie za nią. Szczególnie że pogrąża się coraz bardziej. Bo kłamstwo, zaczyna gonić kolejne kłamstwo.
Bardzo dobry thriller, zero nudy i nie da się na nim zasnąć. Główna aktorka, stworzona do tej roli została. Idealnie obsadzona. Idealnie zagrała, a co najlepsze, ten serial tak wciąga i tak jest popieprzony, że aż miło. Nie raz, nie dwa, zaśmiałam się na nim. Czasem zmusza do lekkiej refleksji. Ale i tak, rozrywka gwarantowana. Ocena 10/10.















Yellowstone 


    Serial. Liczący dwa sezony, trzeci prawdopodobnie dostępny będzie w styczniu. Serial leci na kanale Paramount. Nie wiem, gdzie można go obejrzeć indziej, sama oglądałam go w aplikacji telewizyjnej.
I jest to właśnie jeden z tych seriali, których pochłaniałam z zapartym tchem. Czekałam na więcej, a także, oglądałam go za szybko. Bardzo szybko wciąga, a także nie da odetchnąć. Do tego mamy ogromną ilość sarkazmu, ironii, przekleństw i unikalnych tekstów.
Całość kręci się wokół rodzinnego rancza w Montanie. Które przechodzi z pokolenia na pokolenie. Do tego, ten teren chce ktoś zagrabić dla siebie. Zaczyna się lekka wojna. No dobra, nie taka lekka, bo tu wszelkie chwyty dozwolone. Podkradania krów, zabijanie ich, a także pobicia i porwania. Brutalnie. Bez cenzury. I bez żadnego wybacz. Jeden z tych seriali, o których aż dziwne, że nie jest głośno. Bo jest bardzo dobry. Chociaż obsady mocno znanej nie ma prócz Kevina Costnera. Ocena 10/10!















Artemis Fowl 

    Jedyny film w tym zestawieniu. Który jest na podstawie książki, o tym samym tytule co film, autorstwa Eiona Coifera. Fajna przyjemna fantastyka, a przy okazji kino rodzinne. Gdzie spokojnie, dzieciaki powyżej siódmego roku życia, mogą oglądać. Szczególnie polecany dla fanów wróżek, krasnali i wszelkiej innej magi. Tu się sporo dzieje! Bo został ojciec Artemisa porwany. Bo ciemna strona magi, chce zawładnąć nad światem. Czy im się uda? Cholera ich wie.
Bardzo, ale to bardzo dużo, efektów specjalnych. Dużo magicznych istot, co w fantastyce obowiązkowe i dodatkowo zero nudy. Przyjemny film, na leniwy wieczór.






Publikowanie komentarza

3 Komentarze

  1. Jak tylko wygrzebię się z stosu zaległych książek, to z przyjemnością znajdę czas i dla seriali, jest co oglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa tego serialu, ale jakoś nie mogłam go obejrzeć, kiedy o nim pamiętałam (dziękuję za przypomnienie ;-)) był bardzo ciężko dostępny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stewardessę mam w planach, ostatnio stała się popularna :) Co do seriali/filmów z Twojego wstępu to np. od nowa mi się podobało. Ale wielkie kłamstewka lekko rozczarowały, bo po wielu opiniach liczyłam na coś wow. Natomiast joker był totalnie bez szału, nie dobrnęłam nawet do końca.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.