"Nieosiągalny" czyli jak łatwo zepsuć książkę...





    Bajkę o Kopciuszku każdy zna. Ale jakby, ją przenieść do realiów współczesnych? Wyszedłby z tego „Nieosiągalny". Książka, która powstała w duecie. Dwie autorki, każda inny styl pisania. Coś lekkiego? To zdecydowanie ta książka, tylko czy aby na pewno to książka, wysokich lotów? Otóż nie, tego ukryć się nie da. Styl pisania Eweliny Nawary jest lekki, ale i idealnie wyważony. Natomiast styl pisania Małgorzaty Falkowskiej, pozostawia wiele do życzenia. Nie potrafiła dotrzymać tempa, a także, wprowadzała chaos w książce. Pisząc, byle było. Chociaż, myślałam, że w tej książce niczego nie da się zepsuć. Otóż da się i to wiele...






    Mamy tutaj, starcie dwóch światów. On, piękny, przystojny, bogaty i do tego, pilnowany jak skarb świata. Ona zaś, studentka i do tego, ojciec, który nad nią znęca się psychicznie. To był tylko jeden wieczór, gdy Olimpia, zastępuje koleżankę z pracy. Bo jej chłopak ma wypadek, więc ta pędzi do szpitala. Olimpia ją zastępuje. Co dziwnego, każe na siebie mówić Ola, dziwny zabieg i nie zrozumiały, bo i po co nazywać tak bohaterkę, skoro nie używa swego imienia.

Poznaje podczas wieczoru w pracy, Williama. Daje mu kosza, ale zgadza się, go oprowadzić wieczorem po Toruniu. I tak zaczyna się ta dziwna historia. Gdzie Olimpia, ukrywa przed ojcem wiele faktów. Ten nad nią, znęca się psychicznie i gra na emocjach, byle była stłamszona. Do tego, musi ukrywać prawdę. Aż, zostaje odnaleziona przez księcia z bajki, by polecieć do niego na ślub jego kuzyna.

    Brzmi dobrze? No aż do porzygu. Niestety, postać Olimpii, jest tak denna i tak do dupy. Nazwijmy wszystko po imieniu, że tę książkę, zostawiłam po niecałej setce stron. Nie miałam ochoty, czytać jej dalej. i czytać, jak to dziewczyna, ma źle i niedobrze. Minus dla autorki, za śmieszną próbę żonglowania emocjami i na siłę, szukania problemu tam, gdzie nie ma. No i imię Olimpia i Ola, jest zasadnicza różnica. Jak widać, niektórzy autorzy nie powinni pisać żadnych książek. Ocena 3/10.

Publikowanie komentarza

0 Komentarze