Diler Hitlera i inne nieznane postacie, które zmieniły bieg historii.



 


    Pozostając nadal w tematyce wojennej. A sięgając głębiej, niż literatura obozowa bo aż do samego Hitlera. Czytając o nim, czasem mam wrażenie, że wiele faktów jest specjalnie pomijanych albo zatajanych przed czytelników. Dopiero z roku na rok, wychodzą coraz lepsze i śmielej o tematyce drugiej wojny, autorzy piszą śmielej. Zastanawiam się, czy to wina tego, że jeszcze trochę osób żyje co ma trochę na sumieniu. Czy kiego diabła... Co do książki „Diler Hitlera i inne nieznane postacie, które zmieniły bieg historii.". Sięgnęłam po nią, tylko dlatego że napis Hitler mnie skusił. Inaczej, przeszłabym koło niej obojętnie. I nawet nie zerknęła na nią. O samej książce, głośno nie było, a pochodzi z 2019 roku.








    Mamy w niej same konkrety. I historie, które warto poznać i zobaczyć, dlaczego o niektórych faktach było cicho. Chociaż sama osobiście skupię się na Hitlerze. To dodam tylko. Że znajdziesz w niej trochę o takich osobach jak. Jack Churchill. Roman Fiedorowiczu. Sun Yaoting. I wielu innych, o których historia milczy i nie dowiesz się, na lekcji historii czy też z innych książek.

Ale nawiązując do samego Hitlera. Który był nawiedzony, powiedzmy to wprost. I raczej, musiał cierpieć na jakąś chorobę psychiczną. I miał dość mocno przerośnięte ego. A do tego był ćpunem. Spożywał znacznie sporo leków, a także opiatów i kokainy. Wszystko za sprawą jego zwariowanego lekarza, któremu bliżej było do szamana. Bo nazywanie, Morella lekarzem, będzie zniewagą dla osób pracujących w tym zawodzie. Dlaczego? Bo kto normalny, daje x zastrzyków, bez pytania. A na dodatek podaje strychninę. Wszystko byle złagodzić wszelkie dolegliwości Hitlera. A ten? No cóż, miał ich bardzo wiele. Zaczynając od głośnych gazów i brutalnych gazów. Gdzie większość osób, od stołu zawsze uciekało, byle nie ucierpieć przy tym. A skończywszy na lękach i napadach drgań jego ciała. Co jest bardzo fajnie i prosto opisane. Można to zauważyć po zdjęciach z tamtego okresu.


    Co prawda, mamy tutaj niecałe czterdzieści stron o samym Hitlerze, ale daje to inne światło na całość. Wiemy coś więcej, gdzie w większości lektur, było to przemilczane. Czyta ją się bardzo lekko i uwodzi nas, swoją prostota. Porywa tą lekką lekcją historii.




Publikowanie komentarza

5 Komentarze

  1. To może być bardzo interesująca lektura - choć sama postać Hitlera budzi we mnie niewyobrażalny wstręt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej się na nią nie skuszę, ale może polecę ten tytuł siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa lektura, lubię takie książki, które dostarczą trochę wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam książki o takich ciekawostkach historycznych. To zdecydowanie coś dla mnie, tym bardziej, że właśnie okres II wojny światowej dla mnie jest najciekawszy.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.