Mity wojny 1920





    Historia to taka dziedzina, która jest jak studnia, czyli bez końca. Możemy ją zagłębiać i to bez końca. Zawsze coś nowego wyjdzie i czasem, nie zawsze rozwiązanie otrzymuje od zaraz. Lekcje historii? No cóż, pozostawiają wiele do życzenia. Dlaczego? Bo w większości podręczników, a także, materiałów szkolnych skupiamy się na materiałach mało istotnych. Czy starożytna Grecja, Rzym czy cholera wie co jeszcze?





    Tematem takim mocno istotnym to jest pierwsza i druga wojna światowa. Która, zostaje na każdym etapie edukacji, liźnięta zaledwie w dwóch, może trzech rozdziałach i koniec. Nie jest to dobre. A zarazem, dlaczego tak się dzieje? Czyżby tu wchodziła jakaś cenzura? Albo czy po prostu, nauczyciele nie są aż tak dedukowani? Czy może, nie wiedzą jak te podręczniki robić? Nie wiem. Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Ale jeżeli znacie, śmiało piszcie w komentarzach.



Historia Polski obfituje w mity i legendy. Niektóre kontrowersyjne, niektóre mniej, ale wszystkie mocno zakorzenione w powszechnej świadomości. Powtarzane dziesiątki i setki razy manipulacje, wyolbrzymienia, a czasem nawet kłamstwa, niejednokrotnie motywowane walką polityczną i ideologiczną, przez lata przenikały do podręczników. Nadszedł czas, by się z nimi rozprawić.

Sławomir Koper i Tymoteusz Pawłowski po raz kolejny przyglądają się największym mitom polskiej historiografii – tym razem związanym z wojną polsko-rosyjską i Bitwą Warszawską 1920 roku. Czy starcie pod Zadwórzem było polskimi Termopilami, czy może raczej rzezią niewiniątek? Kto tak naprawdę był agresorem w trwającym przez trzy lata konflikcie? Czy Józef Piłsudski faktycznie planował podbić Ukrainę, Białoruś i Litwę? Kim byli w rzeczywistości generał Józef Haller i Roman Dmowski? I kto odpowiadał za zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej?

W niemal trzydziestu fascynujących esejach autorzy obnażają największe przekłamania dotyczące konfliktu, który tuż po zakończeniu I wojny światowej znów zagroził polskiej niepodległości.


    Jedno jest pewne i na to znam odpowiedź. Wokół każdej z wojen, natworzyło się tyle mitów, że przyprawia to o ból głowy. Ale skupiając się na pierwszej wojnie. I mam tutaj na myśli książkę „Mity wojny 1920". Bo to ona otwiera oczy i daje, szerszy horyzont na wszelkie mity. Bo to nie takie oczywiste, a zarazem, każdy taki mit urasta do rangi sensacji. Tanio i szybko się sprzedaje, a jeszcze ciężej coś obalić. Tutaj autorzy biorą na tapetę, najważniejsze tematy. O których na lekcjach nie usłyszysz, bo o tym to zapomnij! A także, samemu zastanawiasz się, czy faktycznie tak było. A może inaczej? Obalenie mitów to nie prosta sprawa, potrzebne są fakty i niepodważalne dowody. Które, zostają nam przytoczone, rozłożone na czynniki pierwsze. Wprowadzone co zostało do tej pory, wypowiedziane i dlaczego, jest inaczej. Dwadzieścia dziewięć tematów, każdy inny, każdy tyczy się wojny. Wiele dotyczy Piłsudskiego, bo to on odgrywał bardzo ważną rolę. A także, dowiemy się gdzie zaczęła się wojna. Niby takie łatwe tematy, ale warto je zagłębić. Poznać z innej strony i przeczytać, jak to wyglądało na prawdę. I wiesz co? Jest to książka, która powinna znaleźć się w każdym domu. Nie dlatego że historia. Ale dlatego, by dzieciaki były świadome co się działo. I jak z tymi mitami się rozprawić.

Publikowanie komentarza

7 Komentarze

  1. Sławomir Koper pisze sporo świetnych książek. Nie czytałam jeszcze nic w duecie, ale widzę, że warto to zmienić, bo temat ważny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że jestem zainteresowana :) dawno nie czytałam nic w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematyka wojenna na pewno spodobała by się mojemu mężowi dlatego polecę mu tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  4. OD czasu do czasu lubię przeczytać coś bardziej konkretnego, i ta książka wydaje mi się akurat zaspokoić moje potrzeby, więc bardzo chetnie po nią sięgnę. Warto zapoznawać się z historią

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią zajrzę do tej książki, zwłaszcza, że miałam niedawno fazę na książki wojenne, może warto znowu do tego powrócić, pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja totalnie nie sięgam po takie klimaty, ale za to wielkim ich fanem jest mój Mąż, więc polecę mu ten tytuł do rozważenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. To okres w historii, który zawsze moi nauczyciele traktowali po macoszemu. Będę musiała się zagłębić, bo warto co nieco więcej wiedzieć, niż że to czasy międzywojenne.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.