Pierwsze akwarium. Jakie kupić? I jak podejść do tematu?

 




    No właśnie, jeżeli stoisz przed tym dylematem. Jakie kupić akwarium? I jak podejść do tego tematu? Jest to idealny wpis dla ciebie. Dlaczego? Bo wchodząc w akwarystykę, nie miałam o niej zielonego pojęcia. Tak wiem, myślisz sobie przecież jest pełno kanałów na yt i blogów, poświęconych tej tematyce. Jest, ale zazwyczaj uwielbiałam, oglądać te piękne rybki i nie zastanawiałam się. Ile czasu takiej osobie zajęło, by osiągnęła taki poziom w tym zbiorniku, jaki ma. I moja pierwsza rada, nie słuchaj się kobiet pracujących w zoologicznym. Ich rady, kończą się zazwyczaj na tym, że uśmiercą ci cały zbiornik w najgorszym przypadku. W najlepszym uśmiercą ci połowę rybek. Więc jak kupić i podejść do tematu, by nie zwariować? Poprowadzę cię krok po kroku.

    Po pierwsze. Jakie chcesz to akwarium, czy chcesz zacząć od najmniejszego. Co polecam! Bo takie 25 litrów, na sam początek jest najlepsze. Poznasz, jak funkcjonuje ten cały system. I pamiętaj z czasem, zaczyna apetyt rosnąć i zaczniesz, myśleć o większym akwarium. U mnie samej, było pierw 25 litrów, później 60 litrów i teraz 200 litrów. Jeżeli wiesz, jakie chcesz kupić, kup przez internet. Nowe z dostawą do domu, byś nie musiała nosić jego, jest cholernie ciężkie! A do tego, kupuj na samym początku zestaw. Czyli całe akwarium (szkło), pokrywa z żarówką, grzałka i filtr wewnętrzny. Jeżeli kupisz w komplecie, masz gwarancję, że mają dobre parametry i na sam początek ci wystarczą. Z biegiem czasu, jak zaznasz bardziej temat, będziesz kombinować z wyposażeniem. Co więcej, bo tego zazwyczaj nie ma w wyproszeniach akwarium. Dokupić musisz tremometr, najlepiej taki, który da się przykleić na szybę. By było wiadome, jaką temperaturę ma woda w zbiorniku wodnym. Dodatkowo siatka na rybki i wszelkiego rodzaju nieczystości. A także odmulacz do dna. Bez którego nie myśl sobie, że przejdziesz dalej. Masz do wyboru opcję automatyczną, którą tylko przyciskasz i samo odmula. Albo ręczną...

    Drugą sprawą, która rzutuje na całe akwarium. To czy chcesz mieć tych ryb w nim, dużo. Czyli idziesz w stronę, łagodnych rybek. Czy wolisz mieć jedną konkretną, agresywną rybkę i ci to starczy? Jeżeli chcesz mieć agresywną, czyli bojownika czy inną. Wiadomo są piękne, ale nie lubią mieć towarzystwa, zjedzą ci inne. Ale i także, te z łagodnych, potrafią stać się agresywne, szczególnie gdy jest ich za dużo w akwarium. Mam tu na myśli molinezje. Które, są przepiękne, ale i zdradliwe, lekko...

    Kolejnym czynnikiem, wpływającym na akwarium, ale bardziej wizualnym. Jest czy chcesz mieć piasek, czy też żwir. Bo jeżeli chcesz mieć, którąś z agresywnych ryb, bierzesz obojętne, którą z tych opcji. Jeżeli, idziesz w kierunku, łagodnych rybek. I zamarzy ci się, by mieć jakąś rybkę na dnie, musisz mieć piasek, ale można połączyć go ze żwirem. Kiryski, piskorki czy też węgorzyki, albo i krewetka, kocha piasek. I także, musisz uważać, bo nie każda roślina nadaje się do piaski i do żwiru. Każda co innego lubi. Ale na sam początek, możesz kupić korzeń i na razie na nim się skupić. Sztuczne rośliny? To wygląda przerażająco. Lepiej iść w naturę.

    Czwartą rzeczą, którą warto mieć na start akwarium. To chemia. Chemia w postaci bakterii, które wspomogą rozwój klimatu w twoim akwarium. Na początek, możesz kupić uzdatniacz do wody. Jak wejdziesz głębiej w temat, porzucisz go. Chociaż wiele osób, uważa, że bez niego nie może akwarium funkcjonować. A druga rzesza osób, uważa, że to zło chodzące. Sama znajduję się pośrodku. I co ważne, kup sobie testy do akwarium, by na początku wspomagać się. I w razie, gdy zrobi się jajo, wiedzieć jak poratować się. Reszta chemii? Nie potrzeba. Na początek wystarczy. Po co, kupować coś bez sensu i wyrzucać? Bezsens. 

Publikowanie komentarza

4 Komentarze

  1. Moje koty miałyby niezłe kino ;) Mój wujek był pasjonatem rybek, potrafił mówić o nich godzinami. Niestety, rybki by u mnie długo nie wytrzymały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardzo podobają akwaria z słonowodnymi rybkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam akwarium i powiem tyle.. Trzeba mieć do tego wiele cierpliwości i wiedzy. Ja sama nie wiem czy drugi raz bym się zdecydowała na akwarium. Aktualnie została mi jeszcze jedna rybka i rezygnuje. Może komuś oddam i przejmie po mnie pałeczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Akwarium nie mam i nigdy nie miałam, ale na działce mamy rybki w basenie.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz skomentować? Super! Chcesz wkleić link? Zastanów się dwa razy, czy sama to też lubisz u siebie? SPAM nie jest mile widziany.